Autor:
Wyświetleń: 687
Warszawa: zainaugurowano Rok Zbigniewa Herberta
Udostępnij

Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bogdan Zdrojewski wyraził nadzieję, że przyjęcie przez Sejm uchwały ustanawiającej Rok Zbigniewa Herberta przyczyni się do popularyzacji w Polsce tej wielkiej poezji. „Twórczość, która łączy mądrość i emocje oraz zawarty w niej mocny kręgosłup wartości powinna być przekazana zwłaszcza młodemu pokoleniu” - dodał minister.

W przesłaniu do uczestników uroczystości prezydent Lech Kaczyński napisał, że Herbert był krytykiem komunizmu i postkomunizmu, zaś dekada jaka upłynęła od śmierci poety była „oczyszczaniem pamięci” o poecie, który w pewnym sensie był „wyklęty”.

Z kolei marszałek Sejmu Bronisław Komorowski zwrócił uwagę jak ważne były teksty poety dla pokoleń żyjących w komunistycznej Polsce. „On pomógł nam znieść ten czas godnie, w postawie wyprostowanej” – napisał marszałek w swoim przesłaniu.

Przyjęta 10 lipca 2007 r. uchwała ogłaszająca rok 2008 Rokiem Zbigniewa Herberta stanowi m.in.: „W dobie kryzysu wartości i bolesnego zwątpienia [Herbert] stał twardo po stronie zasad: w sztuce – kanonu piękna, hierarchii i rzemiosła, w życiu – kodeksów etycznych, jasno odróżniających dobro od zła”.

Nuncjusz apostolski a Polsce abp Józef Kowalczyk powiedział KAI tuż po zakończeniu gali, że Herbert był człowiekiem, którego „nie dowartościowaliśmy do końca” „On powinien otrzymać Nagrodę Nobla. Dlaczego nie otrzymał? Nie wiem, ale dla mnie jest noblistą” – powiedział nuncjusz.

Nadzieję na to, że Rok Herberta zostawi trwały ślad w polskim społeczeństwie wyraziła w rozmowie z KAI wdowa po poecie Katarzyna Herbert. Mówiąc o „przejmującej” interpretacji tej poezji przez Zbigniewa Zapasiewicza dodała, że dla wielu osób będzie to zapewne impulsem, by ponownie sięgnąć po te wiersze.

Także wydawca dzieł Herberta i wybitny poeta Ryszard Krynicki wyraził nadzieję, że Rok Herberta autentycznie wzmocni znajomość dzieł tego autora. Zapowiedział, że wkrótce ukaże się zbiór niepublikowanych dotąd w formie książkowej utworów autora „Barbarzyńcy w ogrodzie”. Krynicki przyznał w rozmowie z KAI, że Herbert już teraz jest jednym z najchętniej czytanych polskich poetów ale dodał, że pozostaje zadanie jego „głębszej” lektury.

Autor spektakli poetyckich opartych na wierszach Herberta i ich znakomity interpretator Zbigniew Zapasiewicz powiedział KAI, że wiele osobiście zawdzięcza tej poezji oraz samemu poecie, z którym „miał szczęście się zakolegować”. „On niczego nie wskazuje lecz stawia pytania i nie szuka bezpośrednio odpowiedzi. I to jest jego mądrość - ocenia aktor. Jedyną jednoznaczną linią postępowania jest to, co jest zgodne z moim sumieniem” - dodaje Zapasiewicz.

„Herbert nie był pisarzem politycznym. Oglądał nas jako członków kultury śródziemnomorskiej, jako tych, którzy wrośli z kultury greckiej, rzymskiej, z włoskiego renesansu. Pokazywał, że tam jest nasza "baza"” - dodał aktor.

Podobną opinię wygłosił prof. Andrzej Paczkowski, który swoją lekturę Herberta rozpoczął w latach 70., kiedy to – jak się wyraził - „życie wydawało się skomplikowane a drogi wyjścia – zaćmione”. „Eseje z "Barbarzyńcy w ogrodzie" mówiły nam gdzie jesteśmy, skąd pochodzimy, gdzie są nasze źródła, gdzie powinniśmy się kierować, jeśli chcemy szukać wzorów” - powiedział KAI znany historyk.

W ramach Roku Zbigniewa Herberta, którego inicjatorem jest Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zaplanowano szereg wydarzeń kulturalnych. W Bibliotece Narodowej co miesiąc odbywać się będą Debaty Herbertowskie,otwarta też zostanie wystawa rysunków dwóch wielkich poetów: Herberta i Norwida. W lipcu, w 10. rocznicę śmierci autora „Pana Cogito” obędzie się w stolicy wielki spektakl plenerowy, zaś w grudniu – międzynarodowa konferencja naukowa. Z tej okazji otwarta zostanie wystawa monograficzna prezentująca po raz pierwszy Archiwum Zbigniewa Herberta przechowywane w zbiorach Biblioteki Narodowej.

Obchody jubileuszowe zamknie w grudniu premiera pełnowymiarowego spektaklu w Teatrze Narodowym. Sztuka oparta na poezji Herberta pozostanie w stałym repertuarze tej sceny.

Zbigniew Herbert urodził się 29 października 1924 r. we Lwowie. Studiował polonistykę na tamtejszym Uniwersytecie Jana Kazimierza. W czasie wojny zaangażowany był w działalność konspiracyjną, należał do AK. Po wojnie studiował ekonomię w Krakowie, a także prawo i filozofię w Toruniu. Publikował m.in. w "Słowie Powszechnym", "Dziś i Jutro" i "Tygodniku Powszechnym". Zadebiutował późno, bo w 1956 r., tomem "Struna światła".

W swojej twórczości podejmował problemy moralno-filozoficzne, odwołując się zawsze do humanistycznej tradycji Europy. Jego poezja nawiązuje często do uniwersalnych wartości, historii, mitologii i sztuki. Łączy klasycyzm z doświadczeniami awangardy, patos z humorem i ironią, a intelektualny dyskurs z prostotą języka.

Istotą moralnego przesłania poezji Herberta jest - jak uważa większość badaczy jego twórczości - heroiczny opór przeciw totalitaryzmowi, odmowa udziału w przemocy i kłamstwie, i "obowiązek pamięci".

Po debiucie szybko zyskał dużą popularność. Wydał m.in. tomy: "Hermes, pies i gwiazda", "Studium przedmiotu", "Napis" i - najbardziej znany - "Pan Cogito". Do tej pory pozostaje w potocznej świadomości autorem jednego wiersza - "Przesłania Pana Cogito".

W stanie wojennym i latach 80. jego twórczość, zwłaszcza z tomu „Raport z oblężonego miasta” zyskała niezwykła popularność". Wiersze Herberta były traktowane jako manifesty oporu przeciwko władzy komunistycznej.

Życie samego autora dla wielu osób pozostaje symbolem niezgody na rzeczywistość PRL i utrzymywania "postawy wyprostowanej", którą opisywał.

Zbigniew Herbert był też autorem esejów, w których ujawniła się jego rozległa wiedza humanistyczna - "Barbarzyńcy w ogrodzie" (1962 r.) i "Martwej natury z wędzidłem" (1993 r.) oraz dramatów zebranych w tomie "Wybór poezji. Dramaty" z 1973 r.

W latach 90. wydał trzy tomy wierszy: "Elegię na odejście", "Rovigo" i "Epilog burzy".

Zmarł 28 lipca 1998 r. w Warszawie.

Udostępnij