19.11.2017
Benedykt XVI na Wielki Post o ewangelicznej jałmużnie
22:08 | 29.01.2008 | Wyświetleń: 109

Ewangeliczna jałmużna nie jest zwykłą filantropią, a raczej "konkretnym wyrazem miłosiernej miłości, cnoty teologalnej, która wymaga wewnętrznego nawrócenia się na miłość Boga i braci" – napisał Benedykt w orędziu na Wielki Post 2008 roku.

W tegorocznym orędziu, które zostało przesdstawione dzisiaj w Watykanie, papież skoncentrował się na praktyce jałmużny. Przestrzega w nim, aby wierni wypełniając dobre uczynki nie zabiegali o korzyści osobiste czy poklask. „We współczesnym społeczeństwie ekspresji wizualnej trzeba zachować dużą czujność, gdyż ta pokusa pojawia się często” – pisze Ojciec Święty.

W tym roku papież szczególnie rozważa praktykę jałmużny, „która jest konkretnym sposobem przyjścia z pomocą temu, kto jest w potrzebie, a zarazem praktyką ascetyczną, pozwalającą uwolnić się od przywiązania do dóbr ziemskich”. Wskazał na wielką „siłę przyciągania bogactw materialnych”. Zaznaczył, że chrześcijanin nie powinien z nich czynić bóstwa.

„Jałmużna pomaga nam przezwyciężyć tę nieustanną pokusę, ucząc nas wychodzenia naprzeciw potrzebom bliźniego i dzielenia się z innymi tym, co dzięki dobroci Bożej posiadamy” – napisał papież przypominając, że jest to celem specjalnych zbiórek na rzecz ubogich, organizowanych w okresie Wielkiego Postu w wielu częściach świata.

Ojciec Święty zaznaczył, że katolicy z jeszcze większym zaangażowaniem powinni dzielić się swymi dobrami w krajach, gdzie większość ludności stanowią chrześcijanie i podkreślił, że „przyjście im z pomocą nie jest bardziej aktem miłosierdzia, lecz wymogiem sprawiedliwości”.

Papież wskazał, że charakterystyczną cechą jałmużny chrześcijańskiej jest to, że ma ona być dawana w ukryciu. Jej sensem jest to, aby wszystko czynić na chwałę Boga, a nie własną. „Niech świadomość tego, drodzy bracia i siostry, towarzyszy każdemu gestowi pomocy bliźniemu, nie dopuszczając do tego, aby służył zwracaniu uwagi na samych siebie” – napisał papież i przestrzegł: „Jeżeli wypełniając dobre uczynki nie mamy na względzie chwały Bożej i prawdziwego dobra braci, lecz zabiegamy o korzyści osobiste czy po prostu poklask, nie postępujemy zgodnie z optyką ewangeliczną. We współczesnym społeczeństwie ekspresji wizualnej trzeba zachować dużą czujność, gdyż ta pokusa pojawia się często”.

Papież przypomniał, że „ewangeliczna jałmużna nie jest zwykłą filantropią”, a raczej „konkretnym wyrazem miłosiernej miłości, cnoty teologalnej, która wymaga wewnętrznego nawrócenia się na miłość Boga i braci”. „Jak nie dziękować Bogu za tak liczne osoby, które po cichu, z dala od reflektorów medialnego społeczeństwa spełniają w tym duchu wielkoduszne uczynki, wspierając bliźniego w potrzebie? Na niewiele zdaje się dawanie własnych dóbr innym, jeżeli z tego powodu serce napełnia się dumą; dlatego nie szuka u ludzi uznania za swe czyny miłosierdzia ten, kto wie, że Bóg „widzi w ukryciu” i w ukryciu wynagrodzi” – czytamy w papieskim orędziu.

Papież podkreśla, że naszymi uczynkami powinna kierować miłość. „Ilekroć z miłości do Boga dzielimy się naszymi dobrami z potrzebującym bliźnim, zawsze doświadczamy, że pełnię życia rodzi miłość i że wszystko zwraca się jako błogosławieństwo w postaci pokoju, wewnętrznego zadowolenia i radości” – zaznacza Ojciec Święty. Przypomina też, że w czasie Wielkiego Postu Bóg daje grzesznikom możliwość uzyskania przebaczenia. „Zbliżając nas do innych, jałmużna zbliża nas do Boga i może stać się narzędziem prawdziwego nawrócenia i pojednania z Nim i z braćmi” – czytamy w orędziu.

„Jałmużna uczy wielkodusznej miłości” – podkreśla Benedykt XVI i przypomina słowa św. Józefa Benedykta Cottolengo, który napominał niejednokrotnie: „Nie liczcie nigdy monet, które dajecie, bowiem ja zawsze powtarzam: jeśli przy dawaniu jałmużny lewa ręka nie ma wiedzieć o tym, co czyni prawa, także prawa nie powinna wiedzieć tego, co sama czyni”. Papież zaznacza dalej, że Wielki Post poprzez praktykę jałmużny, nakłania nas do tego, abyśmy brali przykład z Chrystusa, a praktyka jałmużny ma być środkiem służącym pogłębianiu naszego chrześcijańskiego powołania.

Na zakończenie papież zachęca wiernych, aby przez praktykę jałmużny „ćwiczyli ducha”, co „pozwala wzrastać w miłości i rozpoznać w ubogich samego Chrystusa”. „Starajmy się zatem w tym okresie indywidualnie i wspólnotowo bardziej przylgnąć do Chrystusa, abyśmy byli świadkami Jego miłości. Niech Maryja, Matka i wierna Służebnica Pańska, pomaga wierzącym toczyć wielkopostną „duchową walkę” bronią modlitwy, postu i jałmużny, aby mogli obchodzić święta wielkanocne odnowieni w duchu” – napisał Benedykt XVI w zakończeniu tegorocznego orędzia wielkopostnego.