Archidiecezja Łódzka
Abp Ryś: słuchaj, bo On jest jeden, kochaj Go!
20:00 | 04.11.2018 | Wyświetleń: 629

W interpretacji tego pierwszego przykazania, co się podkreśla, tak naprawdę to nie jest jedno przykazanie, to są dwa albo nawet trzy: słuchaj – bo On jest jeden – kochaj Go!  – tłumaczy niedzielną ewangelię abp Grzegorz Ryś.

W czasie niedzielnej Eucharystii celebrowanej w kościele klasztornym ss. Karmelitanek Bosych w Łodzi ksiądz arcybiskup dokonał poświecenia odnowionej wieży kościelnej i zamontowanego na niej zegara. Inwestycja, która była możliwa dzięki licznym ofiarodawcom i darczyńcom Sióstr, związana jest z obchodami 90 – rocznicy przybycia Karmelitanek Bosych do Łodzi.

W homilii opartej fragment ewangelii św. Marka (Mk 12, 28b-34) łódzki pasterz wskazał na to, że każdy Żyd, uczy się jako pierwszej modlitwy „Szema Israel”, którą następnie odmawia kilka razy w ciągu dnia, aby ciągle przypominać sobie, kto ma być najważniejszy w jego życiu.

Kaznodzieja zwrócił uwagę. że pierwszym słowem tego starotestamentalnego przykazania jest słowo „Słuchaj!”  – Ktoś jeszcze w naszym świecie umie słuchać? Dwóch ludzi się spotyka, zaczynają ze sobą rozmawiać. Jeden mówi, drugi mówi, któryś z nich słucha? Każdy wygłasza swoją kwestię. Pogadali… tak może być też z nami przed Bogiem! – zauważył arcybiskup.

– Bóg jest jeden, to jest to, czego świat starożytny nie był w stanie zrozumieć. Ludzie się po Bogu się spodziewają wszystkiego. Raz, że będzie kochał, raz że będzie sprawiedliwy, raz że będzie łagodny, raz że będzie wojowniczy, raz że będzie bogaty, raz że będzie ubogi. Stad się brało to, że starożytne ludy miały tych bogów cały Olimp. Każdy za coś odpowiadał, każdy był inny. Bo się im w głowie nie mieściło, że w Bogu może być jakoś jedno! (…)Bóg jest fascynujący! Nasz Bóg jest jedyny i tylko On! Skoro On jest jeden, to dlaczego ciągle gonimy za tamtym i siamtym? Dlaczego ileś rzeczy, ludzi czy moje widzi mi się jest ważniejsze niż Bóg? Ilu mam w życiu bałwanów, za którymi idę? Nasz Bóg jest jeden! – tłumaczył arcybiskup.

– Nie można być innym sługą Boga inaczej jak kochając Go! Czy można iść za Bogiem bez miłości? Pewnie trochę można. Trochę ze strachu, trochę z przyzwyczajenia… trochę można, ale nie mówmy, że wtedy jesteśmy blisko tej rzeczywistości jaką jest królowanie Boga w moim życiu. Królowanie Boga w moim życiu wydarza się tylko wtedy, gdy między Bogiem, a mną jest relacja miłości. Pan Bóg nie potrafi inaczej królować, jak kochając nas. Tak naprawdę nie chce innej służby z naszej strony, jak tylko służbę która wynika z miłości! – podkreślił arcybiskup.

Przed błogosławieństwem, kończącym liturgię, celebrans odmówił modlitwę poświęcenia odremontowanej wieży, która – jak mówił w czasie modlitwy – ma wskazywać przechodniom drogę do Boga – miejsce spotkania z Nim.