Archidiecezja Łódzka
Kard Tagle: Wróćcie do domu, którym jest Posługa Miłości!
00:38 | 20.09.2018 | Wyświetleń: 1203

O miłości pastoralnej, która przejawia się w codzienności kapłańskiej na trzy sposoby poprzez posługę miłości, posługę uświęcania, posługę królowania – mówił kardynał Luis Antonio Tagle w trzecim i ostatnim dniu rekolekcji dla kapłanów Archidiecezji Łódzkiej.

– Amoris Officium – Posługa Miłości – to nie jest żadna praca kapłańska, ale to jest służba – miłość do Boga i bliźnich. – mówił kardynał Tagle. – Na tę Posługę Miłości składa się: posługa słowa, posługa uświęcania w sakramentach i posługa królowania. Posługa słowa jest czynem miłości. Drodzy bracia kapłani czy wasi wierni rozumieją słowa, które my do nich wypowiadamy? Kiedy otwieramy usta, co ludzie od nas słyszą? Czy słyszą słowa modlitwy solidarności z tymi, którzy cierpią? Czy słyszą pieśń chwały i radości? Uczymy się od Jezusa przekazywania Słowa Bożego, które rodzi się z relacji z Bogiem i bliźnimi. Proszę was, wróćcie do domu, którym jest Miłość, tak bardzo potrzebna w naszej posłudze profetycznej! – apelował kardynał .

– Posługa uświęcania, to jest rzeczywistość święta! W sakramentach, a szczególnie w Eucharystii Bóg nas uświęca, a my wychwalamy świętego Boga! – tłumaczył kaznodzieja. Odwołał się także do świętości Chrystusa Najwyższego Kapłana, o którym mówi list do Hebrajczyków – świętość Chrystusa Najwyższego kapłana ma dwa wymiary. Pierwszym z nich jest absolutna miłość Boga, która sprawia, że jest on jest posłuszny Bogu aż do śmierci. Drugi wymiar Jego świętości, to jest współczucie i solidarność z grzesznikami. To właśnie dlatego On chce nas nieustannie uświęcać.(…) Liturgia musi być inspirowana świętością Jezusa. Bez Jezusowej miłości do Boga i bez Jezusowej miłości do grzeszników nasza liturgia może się stać jedynie zewnętrznym rytuałem. Kiedy sprawujemy sakramenty, czy w tym jest miłość do Boga i bliźniego, czy tylko posłuszeństwo regułom i zasadom? – pytał.

– Posługa królewska jeśli jest wypełniona miłością, powinna prowadzić do wyjścia do tych, którzy są wykluczeni i wprowadzenie ich do środka naszej wspólnoty. Jeśli w świecie czują się oni wykluczeni i zapomniani, to w Kościele odzyskają doświadczenie przynależności. Kiedy wychodzimy do ludzi będących na marginesie, to wyzbądźmy się stawiania siebie na wyższej pozycji niż oni. Wszystko, co niesiemy im to jest nasza miłość i jesteśmy gotowi przyjmować ją od nich.(…)  Czasami nam księżom wydaje się, że jesteśmy w centrum wspólnoty, i gdy tak nie będzie to wszystko się wywróci i wtedy pełni pychy mówimy – wy nas potrzebujecie, ale my was nie potrzebujemy! Ale w Kościele jedności i wspólnoty każdy ma coś do zaoferowania i każdy z nas ma potrzebę coś otrzymać. – podkreślił.

Kończąc konferencję kardynał zauważył – jesteśmy bardzo zajęci przygotowywaniem homilii i konferencji. Jesteśmy bardzo zajęci przygotowywaniem sakramentów i celebracji. Jesteśmy bardzo zajęci budowaniem wspólnot oraz planowaniem zadań, które należy podjąć w przyszłości. Ale bez miłości to wszystko jest bardzo męczącą robotą. Więc wróćcie do domu, którym jest Miłość! Wtedy też zadomowimy się w naszej kapłańskiej posłudze! – zakończył kardynał.

Pierwsza część spotkania została zakończona kapłańską kolektą, z której dochód przeznaczony będzie na zakup nowego samochodu dla hospicjum domowego Caritas Archidiecezji Łódzkiej.

Niezwykłą niespodzianą tego kapłańskiego wieczoru było ogłoszenie przez metropolitę łódzkiego decyzji Ojca Świętego Franciszka, który odstępując od ustanowionego przez siebie prawa, nadał tytuł prałata (Kapelana Jego Świątobliwości) –  ks. Juliuszowi Lasoniowi, który od ponad 20 lat pełni posługę kapelana w wojewódzkim szpitalu specjalistycznym im. Mikołaja Kopernika w Łodzi. Według prawa ustanowionego przez Ojca Świętego Franciszka tytuł Kapelana Jego Świątobliwości mogą otrzymać za zgodą Stolicy Apostolskiej kapłani, którzy ukończyli 65 rok życia. W przypadku ks. prał. Juliusza Lasonia Ojciec Święty odstąpił od tej reguły i zrobił wyjątek z uwagi na jego gorliwą i nieprzerwaną służbę chorym i cierpiącym w szpitalu oraz Domach Pomocy Społecznej, w których ów kapłan posługuje. Ksiądz arcybiskup wręczył dokument papieski księdzu prałatowi i pogratulował nominacji, która dla samego obdarowanego była wielkim zaskoczeniem.

W drugiej części wieczornego spotkania, miała miejsce adoracja Najświętszego Sakramentu zakończoną modlitwą zawierzenia, którą poprowadził ksiądz kardynał Tagle.

Na zakończenie ksiądz arcybiskup podziękował wszystkim za wspólnie spędzone trzy wieczory rekolekcyjne, a także za wspólną modlitwę i braterskie spotkania w jego domu przy ul. Skorupki 1. Metropolita łódzki zaprosił także na rekolekcje kapłańskie już za rok w połowie września do łódzkiej katedry.

Podsumowując tegoroczne rekolekcje metropolita łódzki powiedział – te rekolekcje były dla mnie doświadczeniem jedności. Nie żebym z jakimś lękiem patrzył na to, czy katedra jest pełna, ale to jest niesłychana radością zobaczyć, że te ławki są zapełnione. Przecież to jest duże prezbiterium. Jeśli z tych ponad 500 księży do katedry przyjeżdża 400 czy więcej, to znaczy, że są prawie wszyscy. Należy pamiętać, że są tacy, którzy maja swoje obowiązki, a inni są już na tyle w podeszłym wieku, że trudno, żeby się wybrali. Myślę, że to by było marzenie każdego biskupa, żeby mógł w ten sposób przeżywać rekolekcje ze swoimi księżmi. – podkreślił arcybiskup Ryś.