Archidiecezja Łódzka
„Bunt w Kościele” – wykład abp. Rysia w ramach Festiwalu Łódź Czterech Kultur
01:10 | 09.09.2018 | Wyświetleń: 1879

Już po raz 16. w Łodzi obywa się Festiwal Łódź Czterech Kultur. W tym roku trwający od 10 – 16 września Festiwal upływa pod hasłem „Kultura Buntu”, które trzeba rozumieć jako wyjątkowy potencjał kulturotwórczy, płynący z postawy kwestionującej narzucony porządek świata. Pół wieku po rewolucji’ 68 powracamy do czasu, gdy międzynarodowym językiem protestu stały się: muzyka, kino, a nawet zrywające z kodem klasowym ubranie. – tłumaczą organizatorzy największego łódzkiego kulturalnego wydarzenia w ciągu roku.

Wśród wielu propozycji przygotowanych przez organizatorów Festiwalu jakim są: koncerty, spektakle, wystawy, projekcje filmów czy pokazy znalazł się także wykład arcybiskupa Grzegorza Rysia, który odbył się w sobotę 8 września w auli Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi. Metropolita Łódzki podjął refleksję nad tematem: „Bunt w Kościele”, który wpisuje się w hasło tegorocznego Festiwalu.

– Swoim wykładem chciałem powiedzieć wprost, że warto żyć radykalnie w Kościele. – tłumaczy arcybiskup Grzegorz. – Dziś mówiłem o ludziach Kościoła jakimi są bez wątpienia: Arnold z Berescii, św. Tomasz Morus, Hieronim Savonarola czy Jan Hus. Takich ludzi przez dwadzieścia wieków istnienia Kościoła mieliśmy wielu. To oni w imię Kościoła potrafili pokazywać mu prawdy, którymi ten Kościół powinien żyć. Żyć prawdami, które głosi. To ich mówienie i działanie czasem kosztowało nie małe cierpienie, ale gdzieś tam na końcu działo się tak, że Kościół przyznawał im racje. Przykładem tego jest kanonizacja Tomasza Mora, czy to, jak Kościół mówi o Janie Husie – że jest reformatorem Kościoła, którego należy posłuchać. – zaznaczył łódzki pasterz.

– Sformułowanie tematu wykładu „Bunt w Kościele” oznacza dla mnie – podkreślił metropolita  łódzki –  nie chodzi o bunt przeciw Kościołowi – czyli nie mówimy o sytuacjach, których dość dużo znamy, że ktoś tak kolokwialnie i ostatecznie trzasnął drzwiami do Kościoła i poszedł  sobie, czy wyprowadził się z niego gdzie indziej. Jeśli natomiast mówimy – „Bunt w Kościele”  – to znaczy, że mówimy o jakimś radykalnym przeżywaniu wiary w Kościele i w imię Kościoła, a pewnie najbardziej w imię zasad, które ten Kościół głosi, w imię wartości, które przepowiada, które Go ostatecznie –  jako pierwszego – powinny tworzyć. Czasami jednak zdarzało się tak – ponieważ Kościół jest święty, ale składa się z grzeszników – że ten Kościół zaczyna żyć wbrew zasadom, które innym przepowiada. „Bunt w Kościele”  – to bunt w imię zasad, którymi Kościół żyje, które Kościół tworzą i to jest wynik radykalnego przeżywania wiary, która prowadzi do zderzenia się z Kościołem, w którym  przyszło im żyć. –  tłumaczył  abp Ryś.

Pytając jednego z organizatorów skąd pomysł na taki właśnie wykład arcybiskupa łódzkiego usłyszeliśmy –  Jako że Łódź od samego początku związana jest z czterema kulturami, a więc ludźmi, którzy je tworzy tj. Polakami, Żydami, Niemcami i Rosjanami, a tym samym wyznawcami rożnych wyznań i religii, przygotowując program Festiwalu pomyśleliśmy, że można zaprosić łodzian do czterech świątyń, gdzie gospodarzami będą samami ich przedstawiciele i powiedzą coś o  buncie w swoim Kościele. – mówi Joanna Podolska – dyrektor Centrum Dialogu im. Marka Edelmana w Łodzi. – Bardzo się cieszymy, że ksiądz arcybiskup przyjął nasze zaproszenie do wygłoszenia tego wykładu i pokazania przez niego, że bunt Kościele jest możliwy. – dodaje jedna z organizatorek Festiwalu.

Tegoroczny festiwal zakończy się za tydzień tj. w niedzielę 16 września. Więcej informacji na temat kulturalnych wydarzeń Festiwalowych można znaleźć na stronie Festiwalu Łódź Czterech Kultur.