Archidiecezja Łódzka
W Łodzi trwa Święto Młodych „Bierz-mów-a-nie”!
16:23 | 15.06.2018 | Wyświetleń: 1501

W centrum Łodzi trwa Święto Młodych zatytułowane „BIERZ-MÓW-A-NIE”, które skierowane jest do uczniów szkół gimnazjalnych oraz tych młodych, którzy w tym roku przystąpili do sakramentu bierzmowania.

– Pomysł organizacji tego spotkania zrodził się z obserwacji młodych i ich pragnienia wyjścia do ludzi jako wolontariusze, by dzielić się dobrem, które mają głęboko w sercu ukryte. – tłumaczy ks. Paweł Bogusz – organizator spotkania. – My chcemy przez to spotkanie dać im przestrzeń i możliwość do tego, aby coś dobrego zrobić, dać coś z siebie dla innych i dla Kościoła, a także pokazać im, że Kościół potrzebuje młodego człowieka i ma dla nich konkretne zadania. – dodaje duszpasterz.

Spotkanie rozpoczęła konferencja ks. Marcina Majdy diecezjalnego duszpasterza Ruchu Światło – Życie, która odbyła się w kaplicy św. Krzysztofa przy kościele oo. Jezuitów w Łodzi. Duszpasterz wyjaśnił uczestnikom spotkania znaczenie i działanie Ducha Świętego, którego otrzymają, bądź już otrzymali w sakramencie bierzmowania. – Tak jak Duch święty uzdolnił apostołów do wyjścia z wieczernika, tak i nas po naszym bierzmowaniu uzdalnia, dodaje siły by iść i służyć ludziom dając świadectwo naszej wiary. – podkreślił.  Wyjaśnił także znaczenie posług, do których młodzi zostali posłani po konferencji.

Rozdawanie wody przechodniom na ulicy Piotrkowskiej, odwiedziny pensjonariuszy w Domu Pomocy Społecznej „Włókniarz”, prace porządkowe na cmentarzu prawosławnym na „Dołach”, wizyta w Domu Księży Emerytów, wydawanie posiłków w łódzkiej Caritas czy modlitwa Koronką do Bożego Miłosierdzia na głównym deptaku miasta, to tylko niektóre z dwudziestu propozycji jakie organizatorzy przygotowali dla uczestników Święta Młodych.

– Fajnie jest podawać ludziom kubek z wodą. – mówi Patrycja Jóźwiak. – To wyjście do ludzi, ale i radość, ze mogę im coś dać. – dodaje gimnazjalistkaŻ

– Na początku czułam trochę stres związany z wyjściem na ulicę, by się modlić, ale to po chwili minęło. – tłumaczy Edyta Kurowska  – uczestniczka koronki na ulicy. – Teraz już po modlitwie mogę z radością iść Piotrkowską i cieszyć się że miałam odwagę przyznać się, że wierzę w Chrystusa. – dodaje.

Po zakończeniu posług młodzi na godz. 17:00 wrócą na plac przy kościele oo. Jezuitów by tam podzielić się swoim doświadczeniem wyjścia do ludzi i spotkań z nimi. Następnie wezmą udział we Mszy św. pod przewodnictwem abpa Grzegorza Rysia, a następnie w Uwielbieniowej Łodzi Ratunkowej.