Archidiecezja Łódzka
Abp Ryś: co Kościół robił przez te 24 godziny?
20:51 | 10.03.2018 | Wyświetleń: 3279

„Co Kościół robił przez te 24 godziny? Patrzył na to co go zabija. Patrzył na swoje grzechy. Patrzył z wiarą”- mówił w homilii Ksiądz Arcybiskup Grzegorz Ryś.

Metropolita Łódzki przewodniczył Mszy Św. w Archikatedrze Łódzkiej na zakończenie wydarzenia zainicjowanego przez Papieża Franciszka: 24 godziny dla Pana.

„Ta Eucharystia jest w szczególny sposób szczytem wydarzenia jakim było 24 GODZINY DLA PANA. Jest dziękczynienie za to wszystko co wydarzyło się w te 24 godziny, za każdą spowiedź, za każdy moment uwielbienia Jezusa Chrystusa Eucharystycznego, za ten dar pojednania przeżywany indywidualnie i we wspólnocie. Eucharystia ta jest także źródłem, źródłem radości na całą Niedziele Laetare- raduj się. Chcemy jeszcze raz odkryć tę radość która jest w Bogu”- mówił we wstępie do Mszy Św. Ksiądz Arcybiskup Grzegorz Ryś.

W swojej homilii Ksiądz Arcybiskup mówił, że kiedy patrzymy na nasz grzech w osobie Jezusa Chrystusa na krzyżu, to to ratuje nas od śmierci, to spojrzenie. „Nie jest to proste, bo być może ostatnia rzecz na jaką człowiek chce patrzeć to są jego grzechy. Jak ktoś mi pokazuje mój grzech, to chętnie odwracam oczy, udaję, że nie widzę. Bardzo często jest tak, że nie chcemy konfrontacji z naszym grzechem. Gdybyśmy mogli, to byśmy uciekli od takiego spojrzenia. Jak uciekniesz od tego spojrzenia, jak uciekniesz od tej konfrontacji, jak odwrócisz wzrok, to to cię zabije”- podkreślił Ksiądz Arcybiskup.

„Wielki Post jest takim czasem, kiedy patrzymy na krzyż. Nie chodzi o to, aby się litować nad Jezusem: jaki biedny Pan Jezus. Chodzi o to aby zobaczyć swój grzech wywyższony na krzyżu w Jezusie Chrystusie. Kiedy Jezus bierze moje grzech na siebie i kiedy umiera, to mój grzech umiera razem z nim. To co mnie zabija: moja pycha, moja chciwość, moja głupia ambicja, moja nieczystość, moje kłamstwo. To jest najbardziej szokująca dobra nowina. On który mówi o sobie: ja jestem Prawda, jest wywyższony na krzyżu jako moje kłamstwo. On który mówi: ja nie mam gdzieby głowę skłonić, jest wywyższony na krzyżu jako moja chciwość (…) Mogę widzieć mój grzech na Nim, wzięty przez Niego na siebie i widzę jak umiera na krzyżu i mój grzech umiera razem z nim. Jeśli patrzę z wiarą”- mówił abp Ryś.

Na zakończenie swojej homilii Ksiądz Arcybiskup Grzegorz Ryś podziękował wszystkim, którzy zaangażowali się w inicjatywę 24 GODZINY DLA PANA. „Błogosławmy Pana Boga za ten czas, który nam dał, za te 24 godziny. Zachowajmy w sobie pamięć tej doby, aby do niej wrócić w przyszłym roku, aby ta inicjatywa się rozszerzała, żeby wciągała cały Kościół w to doświadczenie i aby po tym doświadczeniu Kościół wychodził do świata przepowiadając Ewangelię.” Metropolita Łódzki podziękował także wszystkim kapłanom, którzy w tym wyjątkowym czasie spowiadali.