QUO VADIS HOMINE - DOKĄD IDZIESZ CZŁOWIEKU ?


6.VI.2010 beatyfikacja ks. Jerzego Popiełuszki
Módlmy się o odwagę mówienia prawdy
Obyśmy nie utracili nadziei w zwycięstwo DOBRA

Co było powodem tak wielkiej zbrodni?
Czy Ksiądz Jerzy był może przestępcą, mordercą, a może terrorystą? Nic z tych rzeczy. Ksiądz Popiełuszko był po prostu wiernym katolickim kapłanem, który bronił swojej godności jako sługi Chrystusa i Kościoła oraz wolności tych, którzy, podobnie jak on, byli ciemiężeni i upokorzeni. Ale religia, Ewangelia, godność osoby ludzkiej, wolność nie były pojęciami zgodnymi z ideologią marksistowską.
To właśnie dlatego rozpętał się przeciw niemu niszczący gniew wielkiego kłamcy, nieprzyjaciela Boga i ciemiężcy ludzkości, tego, który nienawidzi prawdy i szerzy kłamstwo.
W tamtych latach, jak zdarzało się niekiedy w historii, na dużym obszarze Europy, światło rozumu zostało przyćmione ciemnością, a dobro zastąpione złem.
Prorocze sumienia ubiegłego wieku ostrzegały, że imperium zła może zrodzić tylko gorzkie i niestrawne "strąki" (Łk 15, 16), jak pokarm świń, którym chciał się posilić syn marnotrawny, porzuciwszy wpierw dom umiłowanego ojca.
2. Ksiądz Jerzy nie uległ pokusie, by żyć w tym obozie śmierci. Przy pomocy jedynie duchowych środków, takich jak prawda, sprawiedliwość oraz miłość, domagał się wolności sumienia obywatela i kapłana. Lecz zgubna ideologia nie znosiła światła prawdy i sprawiedliwości. Dlatego ten bezbronny kapłan był śledzony, prześladowany, aresztowany, torturowany a ostatecznie brutalnie związany i, choć jeszcze żył, został wrzucony do wody. Jego oprawcy, którzy nie mieli najmniejszego szacunku dla życia, z pogardą odnosili się nawet do śmierci. Porzucili go, jak niektórzy porzucają martwe zwierzę. Jego ciało zostało odnalezione dopiero po dziesięciu dniach. Abp Angelo Amato


Ojczyzno ma !
Tyle razy pragnęłaś wolności
Tyle razy tłumił ją kat,
ale zawsze czynił to obcy.
A dziś brata zabija brat !

Cóż to za Kraj

Tu o sprawiedliwość kamienie wołają.
Tu spryt się nagradza a wyszydza prawość.
Tu depcze się prawdę i krzyżuje świętość.
Tu kpi się z proroków, patriotów, mędrców.
Tu dużo się krzyczy a robi niewiele.
Tu wyznaje się Boga jedynie w kościele.
Tu podcina się skrzydła wielkim ideałom.
Tu życie poświęcić, to jeszcze za mało!
Tu honor, wstyd, dumę odesłano w baśnie.
- A cóż to za kraj?
- A to POLSKA właśnie!

Gdzie chory czas

Kiedy zrozumiałam,
że wybrali kłamstwo,
że prawa Boże zlekceważyli!
że uczynili z Ojczyzny
brudne targowisko ! -
chciałam uciec!
pobiec w inny świat! -
ukryć wstyd,
że tak skarłowacieli...

Ale nie ma szczęśliwych wysp
ani łatwych dróg tu,
gdzie mak wciąż krew przypomina,
las - katyńską zbrodnię,
gdzie krąg mrocznych dni
nie chce się zatrzymać!
gdzie musi się wypalić
chory czas...

Tu, trzeba przejść
przez ciemną dolinę
i odgrzebywać prawdę
i osuszać bagno...
Tu, trzeba poruszać struny serc
aż odpowiedzą nutą czysto - polską!
Tu, trzeba kruszyć skorupy sumień
aby wyzwolone mogły dotknąć Nieba.

Z tomiku Teresy Paryny: "Dotknąć nieba..."


Wszyscy są egoiści ! Wszyscy myślą o sobie !
Tylko ja myślę o mnie.


Benedykt XVI w urocz. Zesłania Ducha Świętego:

Serdecznie pozdrawiam rodaków Sługi Bożego Jana Pawła II. To on, trzydzieści lat temu, wołał w Warszawie: „Niech zstąpi Duch Twój! I odnowi oblicze ziemi. Tej Ziemi!”. Jesteśmy świadkami zmian dokonujących się w świecie. Odnowa oblicza ziemi nie jest jednak możliwa bez przemiany ludzkich serc. Dlatego błagamy: niech zstąpi Duch Twój i odnowi nasze serca w Chrystusie. Życzę wszystkim takiej odnowy.


O znaczeniu uroczystości Pięćdziesiątnicy i warunkach, jakie musi spełnić Kościół oraz sami wierni, by otrzymać Ducha Świętego, mówił Benedykt XVI podczas Mszy św., którą odprawił przed południem 31.V.2009 w bazylice św. Piotra w Watykanie.

Papież zaznaczył, że Kościół jest dziś za bardzo „zaprzątnięty” działaniem, a za mało oddaje się modlitwie. – Spośród wszystkich świąt Zesłanie Ducha Świętego wyróżnia się ze względu na swe znaczenie, albowiem realizuje się w nim to, co sam Jezus zapowiedział jako cel całej swej misji na ziemi. Kiedy bowiem zbliżał się do Jerozolimy, rzekł uczniom: „Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął!” .

Świat wynurzył się w swoim istnieniu ze Słowa Bożego. Ono to - pomyślane i wypowiedziane przez Boga - przybrało kształt wszechświata.
Chrześcijanie są prawdziwymi realistami, ponieważ nie opierają swojej egzystencji na piasku, ale na skale. To, co ludzie uważają za skałę, czyli władzę, pieniądze, zdrowie, przyjemność, z czasem okazuje się całkowicie ulotne i nietrwałe. Przykładem tego ostatni krach bankowy w Stanach Zjednoczonych.
My natomiast budujemy na Słowie Bożym, które dla wielu wydaje się ulotnym powietrzem, oddechem, nic nie znaczącym głosem. W momencie próby okazuje się jednak, że jest to jedyna trwała wartość. (BENEDYKT XVI na synodzie)


Wierzysz w Boga. Ale czy wierzysz Bogu ?
Czy wierzysz, że Bóg cię kocha i chce ci pomóc ?
że chce cię odkupić i przywrócić ci godność Dziecka Bożego ?
Dziś Chrystus pyta tak samo : Za kogo Mnie ludzie uważają ?
I sam widzisz, że odpowiedzi świata są jeszcze głupsze niż 2 tysiące lat temu.
Odnośnie Chrystusa, odnośnie Kościoła.
Dlatego Chrystus pyta ciebie : A ty, za kogo Mnie uważasz ?

- Chrystus umarł i zmartwychwstał dla naszego zbawienia - tę prawdę wskazał Ojciec Święty jako główną prawdę w teologii św. Pawła

„Paweł nie jest dla nas tylko postacią z przeszłości, którą z czcią wspominamy. Jest on także naszym nauczycielem. Jest apostołem i głosicielem Jezusa Chrystusa również dla nas – powiedział Benedykt XVI. – Zebraliśmy się zatem nie po to, aby rozważać historię przeszłości, którą nieodwołalnie mamy za sobą. Paweł chce mówić do nas dzisiaj. Dlatego właśnie pragnąłem ogłosić ten specjalny Rok Pawłowy: aby słuchać i uczyć się od niego jako naszego nauczyciela «wiary i prawdy», w których zakorzenione są motywy jedności łączącej uczniów Chrystusa”.


Benedykt XVI przypomniał rolę, jaką w życiu św. Pawła miała miłość do Chrystusa i cierpienie. Zwrócił uwagę, że w świecie zakłamanym - cierpieniem płaci się za prawdę. W świetle wszystkich listów św. Pawła widzimy, jak na jego drodze nauczyciela narodów wypełniło się proroctwo wypowiedziane w chwili jego nawrócenia: «Pokażę mu, jak wiele będzie musiał wycierpieć dla mego imienia». Jego cierpienie sprawia, że jest wiarygodny jako nauczyciel prawdy, który nie szuka własnej korzyści, chwały czy spełnienia, ale żyje dla Tego, który nas umiłował i oddał samego siebie za nas wszystkich. Dziękujemy teraz Bogu, że powołał Pawła jako światło narodów i nauczyciela nas wszystkich, i modlimy się: Daj nam także dzisiaj świadków zmartwychwstania, poruszonych Twoją miłością i zdolnych nieść światło Ewangelii naszym czasom” – powiedział Benedykt XVI.



Nazajutrz zaś tak powiedział Mojżesz do ludu: Popełniliście ciężki grzech; ale teraz wstąpię do Pana, może otrzymam przebaczenie waszego grzechu." (31) I poszedł Mojżesz do Pana, i powiedział: Oto niestety lud ten dopuścił się wielkiego grzechu, gdyż uczynił sobie boga ze złota. (32) Przebacz jednak im ten grzech! A jeśli nie, to wymaż mię natychmiast z Twej księgi, którą napisałeś. (33) Pan powiedział do Mojżesza: Tylko tego, który zgrzeszył przeciw Mnie, wymażę z mojej księgi. (34) Idź teraz i prowadź ten lud, gdzie ci rozkazałem, a mój anioł pójdzie przed tobą. A w dniu mojej kary ukarzę ich za ich grzech. (35) I rzeczywiście Pan ukarał lud za to, że uczynił sobie złotego cielca, wykonanego pod kierunkiem Aarona. (Wj 32,30-35)


"Ludzie kupowali rzeczy, których nie potrzebowali
za pieniądze, których nie mieli" (Jonathan Sacks)

Pewien doświadczony lekarz napisał :
Jestem lekarzem od 35 lat, w tym ordynatorem od lat 15. Może dużo, może nie. Widziałem i słyszałem w swym życiu zawodowym wiele, może zbyt wiele, jak na jednego człowieka. Ta wiedza czasem przytłacza, również ta pozamedyczna, a może właśnie bardziej ta, niż ta podręcznikowa. Ale , nie o tym.
Powiem tak - nie ma ludzi, którzy w BOGA nie wierzą, sa tylko tacy, którym zycie nie pokazało JESZCZE!!!! swoich pazurów. I oby nastąpiło to jak najpóźniej, a jak się zdarzy, to przebiegło możliwie najłagodniej.
Brak zwyczajnej pokory życiowej powoduje, że niektórym do czasu wydaje się, że są poza pewnymi sferami. Potem patrzą na świat przerażonymi oczami i błagalnym wzrokiem szukają ... i proszą. Tylko o co i KOGO?


5.XII.2008 zmarł w 80. roku życia Aleksy II - prawosławny patriarcha Cerkwi Rosyjskiej. – To wielka strata dla Rosji* – powiedział premier Władimir Putin. – Był wielkim obywatelem – dodał prezydent Dmitrij Miedwiediew.



Patriarcha Aleksy II Został zwierzchnikiem Cerkwi Rosyjskiej w 1990 roku, gdy walił się ateistyczny Związek Radziecki. Z Borysem Jelcynem układało mu się średnio, choć już za jego rządów udała się odbudowa cerkwi Chrystusa Zbawiciela – największej świątyni prawosławnej świata, przez Stalina przerobionej na basen.Wobec nieobecności Aleksego II na pogrzebie Borysa Jelcyna w kwietniu 2007 roku, spekulowano w mediach jego śmierć. W istocie przebywał wtedy w swojej prywatnej rezydencji w Szwajcarii w stanie agonii.
Lepiej było za prezydentury Putina. Aleksy II przekonywał Rosjan, że wreszcie mają dobrego władcę, a poza granicami kraju krytykował niemiłe Kremlowi bombardowania NATO w Jugosławii czy inwazję na Irak. W zamian Cerkiew spotykały same dobrodziejstwa: ulgi podatkowe, masowa budowa świątyń (300 rocznie), zwrot zagrabionych przez komunistów majątków czy nawet założenie trzech kościelnych banków.
Dla katolików zapisał się jednak jako ten, który uniemożliwił Janowi Pawłowi II pielgrzymkę do Rosji, której tak bardzo pragnął.



"Pan mnie opuścił, Pan o mnie zapomniał".
Czyż może niewiasta zapomnieć o swoim niemowlęciu,
ta, która kocha syna swego łona?


A nawet gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie. - mówi Pan (Iz 49,14-15)

Mt 6, 25-33 : "Przypatrzcie się ptakom w powietrzu; nie sieją ani żną i nie zbierają do spichrzów, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one?
Kto z was przy całej swej trosce może choćby jedną chwilę dołożyć do wieku swego życia?
A o odzienie czemu się zbytnio troszczycie? Przypatrzcie się liliom na polu, jak rosną:
nie pracują ani przędą. A powiadam wam: nawet Salomon w całym swoim przepychu nie był tak ubrany jak jedna z nich.
Jeśli więc ziele na polu, które dziś jest, a jutro do pieca będzie wrzucone, Bóg tak przyodziewa, to czyż nie o wiele pewniej was, małej wiary?
Nie troszczcie się więc zbytnio i nie mówcie: co będziemy jeść ?, co będziemy pić ?, czym będziemy się przyodziewać? Bo o to wszystko poganie zabiegają.
Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie.


Starajcie się naprzód o królestwo Boga i o Jego sprawiedliwość,
a to wszystko będzie wam dodane
.



Ześlij o Chryste swojego Ducha nam

Siedem darów Ducha Świętego
1.Mądrość
2.Rozum
3.Rada
4.Męstwo
5.Umiejętność
6.Pobożność
7.Bojaźń Boża


Duchu Święty, proszę Cię
o dar Mądrości
do lepszego poznawania Ciebie i Twoich doskonałości Bożych,
o dar Rozumu do lepszego zrozumienia ducha tajemnic wiary świętej,
o dar Umiejętności, abym w życiu kierował się zasadami tejże wiary,
o dar Rady, abym we wszystkim u Ciebie szukał rady i u Ciebie ją zawsze znajdował,
o dar Męstwa, aby żadna bojaźń ani względy ziemskie nie mogły mnie od Ciebie oderwać,
o dar Pobożności, abym zawsze służył Twojemu Majestatowi z synowską miłością,
o dar Bojaźni Bożej, abyś Ty był dla mnie zawsze najważniejszy .

(modlitwa JP II)


"... nikt, pozostając pod natchnieniem Ducha Bożego, nie może mówić: Niech Jezus będzie przeklęty!
Nikt też nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: Panem jest Jezus." (1Kor 12,3)


«Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam».
Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego.
Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone,
a którym zatrzymacie, są im zatrzymane
».( J 20, 22-23 )

"Przełożeni , starsi i uczeni powiedzieli :
zabrońmy im surowo przemawiać do kogokolwiek w to imię". Przywołali ich potem (uczniów Jezusa) i zakazali w ogóle przemawiać i nauczać w imię Jezusa.
Lecz Piotr i Jan odpowiedzieli:
"Rozsądźcie, czy słuszne jest w oczach Bożych bardziej słuchać was niż Boga? (Dz 4,18-19)

"A gdy was poprowadzą, żeby was wydać, nie martwcie się przedtem, co macie mówić; ale mówcie to, co wam w owej chwili będzie dane. Bo nie wy będziecie mówić, ale Duch Święty." (Mk 13:11)




Pewien człowiek skarżył się, że jest prześladowany przez Kościół za to, że jest niewierzący. Został nawet wyrzucony z tego powodu z pracy. Pracował jako ... katecheta.

Kiedyś było państwo tylko dla partyjnych, teraz SLD chce państwa tylko dla niewierzących. Chyba musimy zorganizować paradę równości

Pilot myśliwca został wysłany do przedszkola, aby dzieciom powiedzieć że Pana Boga nie ma. Zaczął więc opowiadać jak wysoko i długo latał i Pana Boga nie widział.
Na to jedna z dziewczynek wstała i powiedziała : To niech się Pan cieszy, że Pan nie spadł tym swoim odrzutowcem na ziemię,
bo wtedy by go Pan zobaczył.




PARADOKSY WSPÓŁCZESNOŚCI - George Carlin (francuski komik z lat 70)


Paradoksem obecnych czasów jest to, że

mamy wyższe budynki, ale mniejszą cierpliwość,
szersze autostrady, ale węższe poglądy.

Wydajemy więcej, ale posiadamy mniej,
kupujemy więcej, ale odczuwamy rzadziej przyjemność.
Mamy większe domy i mniejsze rodziny,
więcej wygód, ale mniej czasu.

Mamy więcej tytułów, wyższe wykształcenie, ale mniej rozsądku,
więcej wiedzy, ale mniej własnej opinii,
więcej specjalistów, a jednocześnie więcej problemów,
bardziej rozwiniętą medycynę, ale gorsze zdrowie.

Pijemy za dużo, palimy za dużo, wydajemy zbyt lekkomyślnie,
śmiejemy się za mało,
jeździmy za szybko, zbyt szybko się złościmy,
chodzimy zbyt późno spać, wstajemy zbyt zmęczeni,
czytamy za mało, oglądamy za dużo telewizji
i modlimy się zbyt rzadko.

Pomnożyliśmy nasz dobytek, ale ograniczyliśmy nasz system wartości.
Mówimy za dużo, kochamy za mało, I nienawidzimy zbyt często.

Nauczyliśmy się, jak przeżyć, ale nie, jak żyć.
Dodaliśmy swemu życiu lat, a nie latom życia.
Przebyliśmy całą drogę na księżyc i z powrotem,
a mamy problem z przejściem przez ulicę,
aby poznać nowego sąsiada.

Podbijamy wszechświat, ale nie nasze wnętrze.
Dokonujemy coraz większych rzeczy, ale nie lepszych.
Oczyszczamy powietrze, ale zaśmiecamy dusze.

Poznaliśmy atom, ale nie pokonaliśmy naszych uprzedzeń.
Piszemy więcej, ale uczymy się mniej.
Planujemy więcej, ale realizujemy mniej.

Nauczyliśmy się śpieszyć, ale nie czekać.
Produkujemy więcej komputerów, aby przechowywały więcej informacji,
wytwarzamy więcej kopii niż kiedykolwiek, a komunikujemy się coraz rzadziej.

To są czasy fast foodów i wolnego trawienia,
wielkich ludzi i małych charakterów,
wysokich zysków i płytkich krótkotrwałych związków.

To są czasy dwóch pensji i zwiększonej liczby rozwodów,
piękniejszych domów, ale rozbitych rodzin.

To są czasy szybkich wycieczek, pieluszek jednorazowych,
odrzuconej moralności, związków na jedną noc,
otyłych ciał i pigułek, które zrobią wszystko,
od polepszenia nastroju, do wyciszenia, czy nawet zabójstwa.

To czas, w którym jest tak wiele na „wystawie" i nic w „magazynie".
Czas, w którym technika może doręczyć ci natychmiast list
i czas, w którym możesz wybrać czy podzielić się tą wiadomością
czy nacisnąć przycisk „Delete".

Pamiętaj,
spędzaj więcej czasu z tymi, których kochasz,
gdyż nie będą zawsze przy tobie.

Pamiętaj,
powiedz miłe słowo komuś, kto spogląda na ciebie z respektem i podziwem,
gdyż ten mały człowiek wkrótce dorośnie i pójdzie swoją drogą.

Pamiętaj,
uściskaj osobę obok ciebie,
gdyż uścisk jest jedyną rzeczą, którą możesz dać prosto z serca
i która nie kosztuje ani grosza.

Pamiętaj,
aby mówić, „kocham"
swojej żonie czy mężowi i tym wszystkim, których kochasz, szczerze.
Pocałunek i uścisk uleczą ranę, jeżeli pochodzą z głębi serca.

Pamiętaj,
aby idąc z bliską osobą trzymać się za ręce
i przywiązywać do tego dużą wagę,
gdyż pewnego dnia tego człowieka nie będzie już obok ciebie.

Miej czas, żeby kochać, miej czas, żeby rozmawiać!
I miej czas by dzielić się cennymi myślami.

I zawsze pamiętaj:
Życie nie jest mierzone liczbą oddechów,
ale liczbą momentów,
które zapierają nam dech w piersiach.





ALKOHOL JEST WSPANIAŁYM ŚRODKIEM ROZWIĄZUJĄCYM
rozwiazuje małżeństwa, rodziny, przyjaźnie
konta bankowe, komórki wątrobowe i mózgowe
NIE ROZWIĄZUJE TYLKO ŻADNYCH PROBLEMÓW



Kirk Kilgour,

niegdyś znakomity sportowiec, członek amerykańskiej reprezentacji siatkarskiej, od 1976 r. sparaliżowany na skutek wypadku podczas treningu. Choć nie może poruszać się o własnych siłach, zachował wiarę i wolę życia. Sam zaprojektował specjalny model wózka inwalidzkiego, dzięki któremu odzyskał niezbędną autonomię i może pracować jako radiowy i telewizyjny komentator sportowy Swoje duchowe doświadczenie wyraził w ułożonej przez siebie modlitwie:

«Prosiłem Boga o siłę, abym mógł spełniać ambitne zamierzenia,
a On uczynił mnie słabym, abym zachował pokorę.

Modliłem się o zdrowie, abym mógł dokonywać wielkich dzieł,
a On dał mi cierpienie, abym mógł lepiej zrozumieć, czym jest zdrowie.

Prosiłem Go o bogactwo, abym mógł mieć wszystko,
a On pozostawił mnie w ubóstwie, abym nie stał się egoistą.

Prosiłem Go o władzę, aby ludzie mnie potrzebowali,
a On zesłał mi upokorzenie, abym to ja ich potrzebował.

Prosiłem Boga o wszystko, abym mógł cieszyć się życiem,
a On pozostawił mi życie, abym mógł cieszyć się wszystkim.

Panie, nie dałeś mi nic z tego, o co prosiłem,
ale dałeś mi wszystko, czego potrzebowałem
,
i to jakby wbrew mojej woli.

Modlitwy, których nie zanosiłem, zostały wysłuchane.
Bądź pochwalony, Panie mój,
bo nikt z ludzi nie ma więcej niż ja!»

"Reinkarnacja Nerona - za wszelkie zło odpowiedzialny jest Kościół".

Przepraszamy więc Nerona za spalenie Rzymu,
Heroda za rzeź niewiniątek,
Żydów za nazizm,
hitlerowców za obozy koncentracyjne,
bolszewików za gułagi,
Stalina za stalinizm
SLD, zwłaszcza KC i Biuro Polityczne PZPR za ubecję,
homoseksualistów za niekorzystne dla nich wersety w Biblii,
feministki za to, że nie są mężczyznami,
narkomanów za przykre chwile na głodzie,
pijaków za ich nędzę i rozwalone rodziny,
zbrodniarzy za warunki w więzieniach itd. , itp.

Wszystkich za wszystko przepraszamy.

Gdyby nie katolicy - raj byłby na ziemi.

Dlatego obiecujemy, że już nie będziemy budować kościołów
tylko więzienia (i to za osobiście wyżebrane pieniądze i po zapłaceniu wszystkich podatków, bez ulg i odliczeń, bo to przywileje nie dla nas),
zamiast kazań będziemy czytać dzieła Lenina, (w czasie wielkanocnym artykuły gierkowskiej propagandy sukcesu)
zlikwidujemy Caritas, bo i tak naprawdę pomaga tylko Owsiak,
(a żeby wolontariusze "Orkiestry" nie marzli pod kościołem oddamy im tacę - bo przecież utrzymanie parafii nic nie kosztuje)
przed wyborami będziemy popierać tylko partie wojujących ateistów, żeby udowodnić naszą tolerancyjność
i zrobimy wszystko żeby, Bruksela nie musiała nas karać.


CZYŃ DOBRO MIMO TO

Matka Teresa z Kalkuty powiedziała :

Ludzie są nierozsądni, nielogiczni i zajęci sobą,

KOCHAJ ICH MIMO TO

Jeśli uczynisz coś dobrego, zarzucą ci egoizm i ukryte intencje,

CZYŃ DOBRO MIMO TO

Jeśli ci się coś uda, zyskasz fałszywych przyjaciół i prawdziwych wrogów.

STARAJ SIĘ MIMO TO

Dobro, które czynisz, jutro zostanie zapomniane.

CZYŃ DOBRO MIMO TO

Uczciwość i otwartość wystawią cię na ciosy.

BĄDŹ MIMO TO UCZCIWY I OTWARTY

To, co zbudowałeś wysiłkiem wielu lat,
może przez jedną noc lec w gruzach.

BUDUJ MIMO TO

Twoja pomoc jest naprawdę potrzebna,
ale kiedy będziesz pomagał ludziom, oni mogą cię zaatakować.

POMAGAJ IM MIMO TO