Archidiecezja Łódzka
O Tłustym Czwartku z dawnych latnagranie wideoZapisz jako PDF
6 lutego 2013, godz. 16:00

O Tłustym Czwartku z dawnych lat
Tłusty Czwartek nie był w dawnych czasach wyłącznie świętem pączków i faworków, ale początkiem kilkudniowego święta poświęconego kobietom. Pączki też były, jednak wyglądały i smakowały zupełnie inaczej niż dmuchane słodkości z początku XXI wieku.
Jak podkreśla Aldona Plucińska z Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi, w kulturach tradycyjnych tłuszcz był symbolem szczęścia i obfitości. "Wtedy małżeństwa zaczynały się aktem sprzedaży, nieomalże liczono wagę przyszłej pani domu, a nawet posiadane przez nią fałdki tłuszczu - im więcej ich było, tym bardziej kandydatka nadawała się na żonę" - opowiada Plucińska.
Przygotowania do ostatnich dni karnawału gospodyni zaczynała od wypieku ciasta, które zawierało dużą ilość tłuszczu.
"Pączek nie miał kantów i załamań, był obły, co kojarzyło się ze szczęściem. Ówczesny pączek nie był dmuchanym pączkiem XXI wieku, był robiony z ciasta chlebowego i nadziewany nie konfiturą, a dużą skwarą tłuszczu" - opisuje Plucińska. "Upadek takiego pączka na dowolną część ciała dawał gwarancję pojawienia się siniaka. Nie tylko zresztą waga, ale też rozmiary budziły szacunek - pączek przypominał dwie nasze złożone pięści" - wspomina.



Według jednego z ludowych przesądów, ktoś, kto w Tłusty Czwartek nie zje żadnego pączka, nie będzie mógł w przyszłości liczyć na łut szczęścia. Najbardziej znane powiedzenie (staropolskie): "Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek, a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła".
Tłusty Czwartek przeszedł też do historii Internetu. W roku 2007 ten dzień przypadał 15 lutego, a Google po raz pierwszy zmieniło swój znaczek w wyszukiwarce. Zamiast dwóch liter "o" w logo pojawiły się... pączki.


Łukasz Głowacki
czytano:61

polecamy www.wsd.lodz.pl