22.06.2018
Archidiecezja Łódzka
Stacja VI – kościół św. Józefa (Łódź – Ruda)
20:53 | 20.02.2018 | Wyświetleń: 1113
kościół stacyjny św. Józefa 2018IMG_7708

– Modlitwa Pańska powinna być wzorem wszystkich modlitw, które będziemy indywidualnie lub wspólnotowo odmawiać. – tłumaczył bp Ireneusz Pękalski.

Na miesiąc przed uroczystością św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny – głównego patrona Archidiecezji Łódzkiej – pielgrzymujący do wielkopostnych Kościołów Stacyjnych przybyli do świątyni dedykowanej Świętemu Opiekunowi Jezusa i Maryi. Kościół ten znajduje się w Rudzie Pabianickiej na obrzeżach Łodzi.

Wielkopostnej liturgii stacyjnej przewodniczył biskup Ireneusz Pękalski, który nawiązując do ewangelii św. Mateusza, w której mowa jest o modlitwie „Ojcze nasz” przypomniał upomnienie Jezusa, które skierował do apostołów, aby podczas swojej rozmowy z Bogiem, nie byli podobni do  pogan, poprzez swoje wielomówstwo.

Odwołując się do doświadczenia wiernych stwierdził – zanim jakąkolwiek modlitwę wypowiedziały nasze serca, nasze usta, rodzice uczyli nas tego, abyśmy potrafili porządnie się przeżegnać. Kiedy tego znaku już się nauczyliśmy, to w miarę jak wzrastaliśmy w wierze – uczyli nas pacierza. A chyba pierwszą modlitwa, którą z dzieciństwa wynieśliśmy, była Modlitwa Pańska. – zauważył ksiądz biskup.

Celebrans zwrócił uwagę na to, że – na modlitwie powinniśmy mieć świadomość, że jesteśmy dzieckiem Bożym. Rozpoczynając modlitwę Ojcze nasz, zaczynamy wypowiadać słowa, które kierujemy do Ojca, który jest w niebie, ale który nas kocha, jak każdy prawdziwy Ojciec. Następnie Pan Jezus dodaje słowo nasz! Chce nas nauczyć że jesteśmy dziećmi Bożymi  na  mocy chrztu świętego, że należymy do jednej rodziny, stad też powinniśmy modlić się nie tylko za siebie ,ale także za innych. – podkreślił biskup.

Kaznodzieja przypomniał i omówił prośby Modlitwy Pańskiej, a swoje rozważanie zakończył myślami świętych, którzy w łatwy i przystępny sposób mówią o tym czym jest, czym powinna być modlitwa. – Modlitwa jest przyjacielskim spotkaniem z Bogiem, o którym wiem, że mnie kocha. Modlitwa nie polega na wielości myśli, ale na wielkiej miłości.  Kto się czuje słaby, niech się jeszcze więcej modli. – zakończył pasterz.