17.12.2017
Świeca i dzwon u łódzkich luteranów
09:32 | 04.12.2017 | Wyświetleń: 874
świeca i dzwon u łódzkich luteranIMG_8492

Jest już tradycją, że w pierwszych dniach adwentu, w kościele Ewangelicko – Augsburskim p.w. św. Mateusza w Łodzi, odbywa się luterańska inauguracja akcji Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom.

W tym roku miało to miejsce w pierwszą niedzielę adwentu  tj. 3 grudnia. Świece charytatywne przygotowane przez luterańską Diakonię, katolicką Caritas i prawosławne Eleos wspólnie zapalili przedstawiciele tych Kościołów: abp Grzegorz Ryś (Kościół Katolicki), ks. Michał Makula (Kościół Ewangelicko – Augsburski) oraz ks. Eugeniusz Fiedorczuk (Kościół Prawosławny).

– Dzisiaj chcemy rozpocząć sprzedaż świec Wigilijnego działa pomocy dzieciom. – mówił ks. Michał Makula. W Łodzi już po raz 6. jako wyznawcy Jezusa Chrystusa, jako ci którzy przynależą do różnych Kościołów, ale których łączy tak wiele, a wiec służba drugiemu człowiekowi. Pomaganie tym, którzy mają się gorzej, a zawłaszcza gdy mowa o dzieciach, które potrzebują naszego wsparcia. To jest przecież najważniejsze zadanie, które jest przed każdym z nas, niezależnie do którego z Kościołów chodzimy. – podkreślił pastor.

Przed zapaleniem świec o refleksję został poproszony „Sąsiad” łódzkich luteranów, ksiądz arcybiskup Grzegorz Ryś, który odwołując się do biblijnego obrazu poszukiwania schronienia przed narodzeniem Chrystusa powiedział: – wiemy, że kiedy 2000 lat temu Chrystus przychodził na świat, doznał wielu ograniczeń, trudów, i wielkiego ubóstwa, które sam wybrał. Urodził się nieprzyjęty przez swoich bliskich w grocie, która zapewne była stajnią, gdzie złożono Go w żłobie. Nie tak dbamy o dzieci! Ale.. wtedy taki spotkał Go los, że na progu życia odmówiono Mu wszystkiego. Tak myślę, że Wigilijne dzieło pomocy dzieciom jest próbą wynagrodzenia Jezusowie za tamto nieprzyjęcie, za tamtą niedbałość ze strony ludzi. Za tamtą niewrażliwość, za tamto wygnanie, odrzucenie, nieprzyjęcie. – podkreślił metropolita łódzki.

Przy tej okazji została także wręczona ekumeniczna nagroda „Serce Łodzi”, która nawiązuje do katedralnego dzwonu, zrabowanego przez Niemców w czasie wojny, który po latach powrócił na swoje miejsce dzięki staraniom dzisiejszych mieszkańców miasta. Choć nie jest to już ten sam dzwon, a zupełnie nowy odlew, niemniej jednak, przygotowanie go zjednoczyło wielu łodzian ponad podziałami, także tymi wyznaniowymi.

Tegoroczną laureatką nagrody jest prof. Irena Wisełka-Cieślar. W uzasadnieniu wyboru tegorocznego laureata członkowie Kapituły Nagrody „Serce Łodzi”, oprócz wielu zasług i ogromnego dorobku artystycznego, zaznaczyli, że Pani Profesor ma ogromny wkład w kształcenie organistów i muzyków kościelnych wszystkich konfesji.

Uczestnicy tego niecodziennego wydarzenia wysłuchali także koncertu adwentowego, który wpisuje się w cykl koncertów zatytułowanych: „Niedziela z muzyką u św. Mateusza”.