Archidiecezja Łódzka
Bóg wszystko widzi – o dziele Sióstr Służebniczek w Angarsku
09:30 | 29.12.2017 | Wyświetleń: 644
angarsk-3

Kochani nasi Przyjaciele, z okazji Narodzenia Pańskiego ślemy Wam i Waszym bliskim najlepsze życzenia: niech Nowonarodzony Boży Syn obdarza błogosławieństwem, zdrowiem, radością i pokojem serca oraz pomaga życie czynić szczęśliwym.

Pragniemy też serdecznie podziękować za wsparcie naszej pracy na Syberii modlitwą i ofiarami. Dzięki temu możemy pomóc wielu potrzebującym, zwłaszcza dzieciom. Bóg wszystko wie i widzi – wierzymy, że hojnie wynagrodzi tego, kto nakarmi, napoi, odzieje ubogiego.

wiara i powołanie

Chcemy też podzielić się tym, co wypełnia nasze dni. Nasza wspólnota w Angarsku świętowała na początku listopada 25-lecie oficjalnego zarejestrowania parafii. Początkowo wspólnotę tworzyło tylko kilka osób spotykających się u jednej rodziny w mieszkaniu na modlitwie i sprawowaniu liturgii. Przez 7 lat kapłan dojeżdżał 50 km z Irkucka tylko co drugą niedzielę. Z biegiem czasu wiernych zaczęło przybywać, a po pokonaniu wielu trudności doczekali się niedużego, ale ładnego kościoła, który został wybudowany dzięki zaangażowaniu wszystkich parafian i z pomocą wielu ofiarodawców. Widzimy wyraźnie, że w Angarsku Bóg błogosławi i umacnia wiarę tych, którzy są Mu wierni. Chociaż nasza parafia liczebnie jest niewielka  mamy kilka powołań do życia zakonnego w naszym Zgromadzeniu Sióstr Służebniczek Starowiejskich, a w tym roku kolejne dwie dziewczyny zdecydowały się na wstąpienie Natasza do Sióstr Miłosierdzia w Krakowie – Łagiewnikach i Katia do pobliskiego Karmelu w Usolu Syberyjskim. Polecamy je modlitwie, aby wytrwały na obranej drodze, gdyż w zasadzie nie mogą one liczyć na modlitewne wsparcie ze strony swoich najbliższych. Jedna z pochodzących z tego terenu sióstr powiedziała nam kiedyś: „jakie wy jesteście szczęśliwe, mając świadomość, że najbliżsi modlą się za was. Za mnie nikt się nie modli i czuję to”…  Nie pozwólmy, aby pozostały bez duchowego wsparcia!

angarsk-4

talenty i pomoc

Piękny był też dzień 29 października, kiedy Sonia i Dasza przystąpiły do Pierwszej Spowiedzi i Komunii świętej. Dwa miesiące wcześniej Tania przyjęła Sakrament Chrztu świętego. Wszystkie one są wychowankami naszej ochronki, dlatego z tym większą radością towarzyszymy im i wspomagamy na drodze duchowego rozwoju. Teraz przez tydzień trwają jesienne wakacje. Przywiozłyśmy na ten czas 14 dzieci z Wierszyny do Angarska. To dzięki Waszej pomocy finansowej możemy wspierać tych, którzy cierpią niedostatki. Od września mogły rozpocząć naukę gry na pianinie dwie uzdolnione muzycznie wychowanki naszej świetlicy: Tania i Alonka. Nauczycielka chwali ich postępy, a my cieszymy się, że talenty mogą się rozwijać.

Czas szybko mija i znów mamy przepiękne Święta Narodzenia Pańskiego. Dzieci bardzo je lubią i chętnie włączają się we wszystkie podejmowane inicjatywy. Dzieci z ochronki i ze świetlicy od dawna ćwiczyły przedstawienia, z którymi wystąpią na festiwalu jasełek w Irkucku. Bardzo się starały, aby wypaść jak najlepiej.

angarsk-2

posiłek i wzruszenie

Poza Angarskiem pełnimy też posługę w Wierszynie. W ubiegłym roku przy współpracy z polskim konsulatem przygotowałyśmy dla tamtejszych dzieci niespodziankę: 6 grudnia przyjechał do nich św. Mikołaj, za którego przebrała się nasza s. Dasza. Spotkanie odbyło się w szkole i można sobie wyobrazić radość około 120 obdarowanych dzieci. Program artystyczny, złożony z polskich wierszy, piosenek i kolęd przygotowała nauczycielka języka polskiego, pani Henryka.

Dzieci z Wierszyny w większości żyją bardzo biednie, bo po upadku kołchozu rodzice nie mają pracy, a do najbliższego miasta Irkucka jest około 120 km. Byłyśmy zaskoczone, gdy usłyszałyśmy, że jedynym posiłkiem niektórych dzieci jest obiad w szkole, dlatego nauczyciele nie odnotowują nieobecności dzieci, aby tym, które przyszły, dać większe porcje. W ubiegłym roku na święta Bożego Narodzenia 25-osobowa grupa dzieci z Wierszyny wyjechała do Polski, by przeżyć je tak, jak to jest w naszej Ojczyźnie. Wrócili pełni wrażeń i bogatych przeżyć. A w domu parafialnym w Wierszynie została zorganizowana wigilia dla dorosłych. Rozpoczęliśmy od modlitwy i życzeń, potem były kolędy, wspomnienia, wzruszenie i łzy. Nikt się nie śpieszył i nikomu nie chciało się odchodzić, dlatego z powodu późnej pory zostałyśmy na nocleg w Wierszynie, aby nie narażać się na niebezpieczną nocną jazdę po syberyjskich drogach. Cieszymy się, że i w tym roku dzieci zostały zaproszone do Polski na święta, tym razem z babciami i dziadkami. A wcześniej odwiedzi ich święty Mikołaj.

Z kolędowym pozdrowieniem i wdzięczną modlitwą – Siostry z Angarska

Angarsk, Boże Narodzenie 2017 r.