Ku czci Patronki Miasta Łodzi
22:45 | 07.10.2017 | Wyświetleń: 654
obchody św. Faustyny 2017IMG_9835

-Idźmy do ołtarza ofiary i uczty Eucharystycznej, źródła boskiego pokrzepienia i ukojenia. Czerpmy z tego źródła Bożego Miłosierdzia, i nieśmy miłość bez granic, naszej Ojczyźnie, oplecionej modlitwą różańcową, Kościołowi łódzkiemu i jego pasterzom, miastu Łódź i jego mieszkańcom, i wszystkim ludziom dobrej woli! – mówił bp Jan Zając.

Zakończyły się uroczystości ku czci św. Faustyny Kowalskiej – patronki Łodzi, którym w tym roku przewodniczył ks. bp Jan Zając – biskup senior z Krakowa.

O godz. 18:00 sprawowano Mszę świętą w parafii p.w. św. Faustyny na Placu Niepodległości w Łodzi, w której uczestniczyli wszyscy biskupi łódzcy, kapłani diecezjalni i zakonni, siostry zakonne, władze miasta, a także wierni łódzkich parafii.

W homilii krakowski kaznodzieja wskazał na związki Heleny Kowalskiej, późniejszej siostry Faustyny, z Łodzią i Krakowem. – To tutaj w Łodzi, można tak powiedzieć, wszystko się zaczęło!  – mówił bp Zając. To stąd, po pamiętnej zabawie w parku Wenecja, Helenka pojechała do Warszawy, gdzie wstąpiła do klasztoru zgromadzenia ss. Matki Bożej Miłosierdzia, a następnie droga jej życia zakończyła się w Krakowie. – dodał biskup.

Odwołując się do obchodzonego dziś w Archidiecezji Łódzkiej, dnia modlitw o uświęcenia kapłanów, biskup senior zauważył, że św. Faustyna miała wielki szacunek do kapłanów, którzy w swoim powołaniu są tymi, którzy niosą Chrystusa innym. – Helenka Kowalska od lat dziecięcych, bardzo ceniła kapłaństwo. Bo głęboko rozumiała jego godność i ogromną rolę, jaka Bóg wyznaczył swoim kapłanom. (…) Miła świadomość, że te kapłańskie dłonie udzieliły jej chrztu świętego, a także Komunii świętej. To właśnie do kapłana poszła w Warszawie po radę, co ma czynić dalej? To od kapłana dostała wskazówkę, aby wstąpić do zgromadzenia ss. Matki Bożej Miłosierdzia. – mówił kaznodzieja.

Zachęcił także zebranych w świątyni wiernych, aby w swoich modlitwach pamiętali o nowym arcybiskupie łódzkim, abp Grzegorzu, który przychodzi do Archidiecezji Łódzkiej z Krakowa. – Biskup jest pierwszym głosicielem ewangelii słowem, ale i przykładem swojego życia. Tego wieczoru prośmy Miłosiernego Boga, przez wstawiennictwo św. Faustyny, aby posyłał Ducha Świętego, aby On napełniał światłem swoim umysł i serce nowego arcybiskupa do wypełnienia pasterskiego zadania głoszenia Ewangelii, nie tylko temu Kościołowi, ale całemu światu! – dodał.

Po zakończeniu liturgii w uroczystej procesji relikwie Apostołki Bożego Miłosierdzia zostały przeniesione ulicą Piotrkowską do katedry św. Stanisława Kostki, gdzie odmówiono akt zawierzenia Kościoła Łódzkiego Bożemu Miłosierdziu. Droga, którą co roku pokonują wierni idąc za relikwiami patronki Łodzi, jest tą samą, którą przed laty przeszła Helena Kowalska, idąc z parku Wenecja do łódzkiej katedry.