Bp Lepa: Chciano nas zwyciężyć, pokonać, podeptać – na sposób buty hitlerowskiej – nie udało się!
20:42 | 01.09.2017 | Wyświetleń: 496
roczniac II wojny światowej 2017IMG_6237

– Chciano nas zwyciężyć, pokonać, podeptać – na sposób buty hitlerowskiej – nie udało się! Ale myśmy osiągnęli największe zwycięstwo! Jakie? My nie żywimy nienawiści do naszych wrogów. To jest zwycięstwo, które sprawia, że jesteśmy wyjątkowi na mapie Europy! Myśmy potrafili wybaczyć. Bo tacy jesteśmy! – mówił biskup Adam Lepa.

W 78. rocznicę wybuchu II Wojny Światowej, w całym kraju odbyły się liczne uroczystości religijno – patriotyczne. W łódzkiej katedrze p.w. św. Stanisława Kostki Mszy świętej w intencji Ojczyzny przewodniczył biskup senior Adam Lepa.

W homilii przedstawił sylwetki trojga wielkich Polaków, którzy w czasie trwania II wojny światowej, byli wzorem nie tylko dla Polaków, ale dla Europy i całego świata, gdyż nie złamali się, ale wytrwali do końca, pomimo wielu trudności. Przypomniał rotmistrza Witolda Pileckiego (który sam dał się aresztować okupantowi, by trafić do obozu koncentracyjnego i pomagać tam uwięzionym), św. Maksymiliana Kolbe (który swoim bohaterstwem i odwagą zawstydza nas) oraz służebnicę Bożą Stanisławę Leszczyńską (która odważnie broniła każdego poczętego życia w obozie Auschwitz).

Ksiądz biskup zauważył, że -Polska była pierwszym krajem w okupowanej Europie, który wystąpił zbrojnie przeciwko okupacji niemieckiej. Zrobiliśmy to, bo zawsze byliśmy najodważniejsi! – tłumaczył.

Odnosząc się do aktualnej sytuacji Polski, zwrócił uwagę na –słowa, które słyszeliśmy niedawno z ust pewnego urzędnika Unii Europejskiej. Słowa bardzo krytyczne pod adresem Polaków, które nie powinny być nigdy wypowiedziane. Tym bardziej, że on jako urzędnik, przez nikogo nie wybrany, mówił to, nie opierając swoich zarzutów na faktach. A wiec się kompromitował. Wypowiedział słowa, które mnie osobiście zabolały -„tego Polsce nigdy nie odpuścimy!” Tak powiedział urzędniczyna nam Polakom, którzy mamy tak cudowną historię. On to powiedział! -„Nie odpuścimy Polakom!” Powinna być cała fala listów protestacyjnych, by miał on świadomość, że mówi do Polaków, a nie do podbitego narodu! – podkreślał kaznodzieja.

-Dziś chcielibyśmy podziękować także dobremu Bogu za męstwo naszych żołnierzy, bo przecież tylko oni walczyli na różnych frontach, w myśl tego cudownego hasła: za wolność naszą i waszą! Żadne inne wojsko Europejskie nie miało takiego hasła. Bo tylko Polacy mogą być wrażliwi na innych. Bo tak wiele przeżywaliśmy. Dlatego jesteśmy czuli i dlatego potrafimy oddziaływać w sposób właściwy. – przypomniał.

W końcowej części homilii ksiądz biskup zachęcił zebranych do wspólnej modlitwy -o siłę dla tych, którzy może zwątpili w swoje możliwości, a także za tych, którzy się boją, po prostu wypowiadać się  i stawać w obronie najświętszych wartości. – zakończył.

Na zakończenie Mszy świętej, po błogosławieństwie, zebrani w świątyni odśpiewali hymn Boże coś Polskę.