Ruszaj, Ruszaj, Ruszaj tam… – 92. Łódzka Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę wyruszyła na szlak!
10:24 | 21.08.2017 | Wyświetleń: 2912
pielgrzymka 2017 dn 1IMG_4395

„Jesteśmy żywą koroną Maryi” – to hasło 92. Łódzkiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę, która rozpoczęła się tradycyjnie od Mszy św. sprawowanej w sanktuarium Matki Bożej Zwycięskiej w Łodzi. Liturgii przewodniczył ks. bp Marek Marczak, Administrator Archidiecezji Łódzkiej.

To sprzed tej świątyni, co roku, na czterodniowy szlak pątniczy, wyruszają łodzianie, aby po przejściu przeszło 120 km stanąć przed obliczem Czarnej Madonny powierzając Jej intencje, niesione przez siebie.

W czasie homilii skierowanej do wyruszających w drogę, ks. bp Marczak wskazał na to, że każdy z pielgrzymów wybiera się w tę drogę wierząc, że poprzez pośrednictwo naszej Najlepszej Matki, Jezus Chrystus wysłucha modlitw.

– Intencji jest zapewne tak wiele, jak wielu jest pielgrzymów. Ważne jest, aby rozpoczynając pielgrzymi trud, widzieć jego cel jakim jest Jasna Góra. – mówił dalej Ksiądz Biskup.

– Bogu niech będą dzięki za każdego i każdą z was, którzy decydujecie się wybrać na tę pielgrzymkę. Tej pielgrzymki potrzebujecie wy sami, wasze rodziny, znajomi. Potrzebuje jej Kościół w Łodzi, w Polsce, a także w Europie. Tej waszej pielgrzymki potrzebuje także Europa, która doświadcza w ostatnich miesiącach strachu przed terroryzmem, ale także nadziei, że Pan Bóg przychodzi do nas i czuwa nad nami. – zakończył Administratora Archidiecezji Łódzkiej.

Po uroczystym błogosławieństwie i posłaniu, pątnicy przygotowywali się, aby gdy zostaną wezwani przez kierownika pielgrzymki, wraz ze swoją grupą wyruszyć w drogę. – Podobnie jak w ubiegłych latach w ŁPP wędruje dziewięć grup.- mówi. ks. Łukasz Tarnawski, kierownik łódzkiej pielgrzymki. Wyjątkiem jest grupa 7, gdzie wraz z innymi pielgrzymują członkowie wszystkich ugrupowań harcerskich (ZHP, ZHR, Skauci Europy).- dodaje.

Pierwszy dzień (35 km) pątnicy zakończą nabożeństwem pokutnym, które sprawowane będzie w miejscach ich noclegu, tj. Dłutowie, Leszczynach i Wadlewie, aby pojednani z Panem Bogiem i drugim człowiekiem, mogli następnego dnia iść dalej do trony Matki i Królowej w Częstochowie.