„Odeszły na wieczną służbę”- Msza Święta w intencji tragicznie zmarłych harcerek
21:32 | 13.08.2017 | Wyświetleń: 1727
zmniejszone IMG_4078

Kilka tysięcy Łodzian wzięło udział we Mszy Świętej w łódzkiej katedrze, w intencji zmarłych harcerek śp. Olgi i śp. Asi, ich rodzin oraz wszystkich uczestników obozu w Suszku. Eucharystii przewodniczył Ksiądz Biskup Adam Lepa.

W świątyni licznie zgromadzili się harcerze, rodziny, przyjaciele oraz mieszkańcy naszego miasta, by łącząc się z nimi w bólu, współczuciu i modlitwie prosić o niebo dla zmarłych harcerek oraz pokój i nadzieję w sercach ich bliskich.

„Z wielkim bólem przyjąłem informację o śmierci śp. Olgi i śp. Joasi”- tymi słowami zwrócił się do rodzin pogrążonych w żałobie Ksiądz Biskup Marek Marczak Administrator Archidiecezji Łódzkiej. W liście skierowanym bo uczestników Eucharystii podkreślił, że dziewczynki wzrastały w poczuciu służby Bogu i Ojczyźnie. „Serca śp. harcerek przestały bić na ziemi ufamy, że biją pełnią szczęścia w Domu Ojca Niebieskiego”- pisał Biskup Marczak.

Homilię do zgromadzonych wiernych wygłosił Ks. Robert Batolik Archidiecezjalny Duszpasterz Harcerzy. W swoich słowach podkreślał, że ta wspólna modlitwa ma przede wszystkim umocnić naszą wiarę w tym trudnym doświadczeniu. Mówił o tym, że choć spotykają nas tak trudne, dramatyczne i niezrozumiałe z punktu widzenia człowieka wydarzenia to Bóg tym bardziej jest wtedy z nami. Właśnie wtedy gdy cierpimy doświadczamy niezwykłej z Nim bliskości- mówił Ks. Batolik. To od nas zależy czy pozwolimy, by w naszej słabości i połamanych sercach mogła działać moc Boga. Czy zgadzamy się na to Boże działanie?

„Boleść rodziców po stracie dziecka jest na pewno niewypowiedziana. Wasze córki, nasze druhny, przyjaciółki dopiero zaczynały wchodzić w życie. Wszystko było przed nimi, miały ogromne możliwości, wszyscy pokładaliśmy w nich wielkie nadzieje. I to wszystko zostało przerwane przez żywioły- nieogarnięte, nie do opanowania przez ludzką moc.

Dzisiaj powstaje ta olbrzymia pustka w naszych marzeniach, planach na przyszłość. Zadajemy sobie to bolesne pytanie: dlaczego śmierć przyszła tak szybko”. Każda śmierć jest dla nas tajemnicą. Tylko Bóg może znać odpowiedź na to pytanie- mówił Duszpasterz Harcerzy.

Chrystus daje życie wieczne i to on daje nam dziś nadzieję. On jest naszą miłością ukrzyżowaną i zmartwychwstałą. W tym trudnym czasie zwątpienia pamiętajmy, że Jezus wyciąga do nas dłoń- podajmy dłoń Chrystusowi!- zakończył Ks. Robert Batolik.

Harcerki śp. Olga i śp. Joasia zginęły tragicznie podczas nawałnicy, która przeszła przez ich obóz w miejscowości Suszek w województwie pomorskim. W obozie uczestniczyło około 150 osób. Ponad trzydzieści zostało rannych.