Spotkanie Rady Ruchów Katolickich Archidiecezji Łódzkiej – maj 2017
20:55 | 17.05.2017 | Wyświetleń: 90
logo-ał-2

Wypowiedzi uczestników spotkania Rady Ruchów Katolickich Archidiecezji Łódzkiej dn. 17 maja 2017 r.

– Stowarzyszenie Rodzin Katolickich (p. Anna K. i Marian B.). Wśród członków poszczególnych kół można mówić o świeżości charyzmatu (wiary) raczej w małym gronie. Smutną konstatacją jest brak entuzjazmu oraz brak młodych członków, zaś podejmowane akcje okazują się za słabe, aby przyciągnąć nowych. Trwanie jest wynikiem poczucia odpowiedzialności za dwa prowadzone przez stowarzyszenie przedszkolna.

– Ruch Czystych Serc (Dominika i Tomek) rozwija się dynamicznie, o czym świadczy rosnąca liczba uczestników co czwartkowych spotkań (do 50 osób), potwierdzająca aktualność i nośność charyzmatu i duchowości Karoliny Kózkówny. Komunikacja i przekaz informacji nie są problemem, gdyż jego członkowie jako młodzi ludzie na co dzień posługują się SMS-ami i Facebokiem. Słowa Ojca Św. o odpowiedzialnym i dojrzałym towarzyszeniu korelują ze sposobem formacji: bez ocen osób i ich wypowiedzi, w wytrwałej cierpliwości, gdyż każdy członek ruchu zmierza do Boga własną drogą życiową. Korzystanie ponadto z możliwości upowszechniania postawy czystości serca i pięknej miłości oraz o mocy modlitwy, zwłaszcza różańcowej, podczas zajęć szkolnych (godzina wychowawcza, katecheza) oraz podczas pielgrzymek pieszych na Jasną Górę. Charakter i przebieg spotkań sprzyja zachowaniu świeżości charyzmatu (prowadzący spotkanie spotykają się godzinę wcześniej dla omodlenia spotkania; pierwsza część ma charakter pobożnościowy i obejmuje modlitwę i mszę św.; następnie jest konferencja) – o dziwo, przy tak znacznej liczbie osób nie ma problemu z zamętem czy hałaśliwością.

– Akcja Katolicka (przewodnicząca Łódzkiego Oddziału p. Maria S. i wiceprzewodnicząca Maria M.) przypomina że, jest ona jest strukturą wielopoziomową i wielonarodową, stąd od strony organizacyjnej łatwiej jest o zachowanie jedności. Podczas II kongresu Akcji Katolickiej Ojciec Święty Franciszek przypomniał, że chryzmatem Akcji jest sam Kościół, co praktycznie oznacza przełożenie na apostolskie zaangażowanie. Jedność w Akcji jest budowana w dużej mierze dzięki wspólnemu działaniu, obejmującym także współpracę bez oceniania osób, a także jest impulsem chroniącym przed skostnieniem czy małodusznym zadowoleniem z funkcjonowania w utartych schematach i poczucia bezpieczeństwa.

Stowarzyszenie Św. Franciszka Salezego – już sama obecność przedstawicieli stowarzyszenia stanowi znak jedności. Świeżość charyzmatu pomaga zachować trzymanie się konstytucji, w których zapisany jest duch oraz litera drogi stosowania w życiu cech salezjańskich jak łagodność, pokora czy duchowa równowaga. Comiesięczne spotkania bazujące na pismach św. Franciszka Salezego odnawiają charyzmat, do którego należy też wzajemne towarzyszenie i wspieranie oraz dawanie bliźnim czasu dla wzrostu w ich własnym rytmie i okolicznościach życia.

Legion Małych Dusz. Misją wspólnoty Legion Malych Dusz jest życie duchem Karmelu. „Legion Malych Dusz jest Karmelem, który żyje w świecie”. Chcemy swoje życie oddać Jezusowi przez przez systematyczną modlitwę, adorację Jezusa w Najświętszym Sakramencie, lekturę Pisma Św., tekstów formacyjnych i posługę dla naszych bliźnich. Ten sposób życia angażuje i intensyfikuje ducha wiary, co przekłada się na budowanie jedności wśród członków wspólnoty Małych Dusz. Okazywanie bezpośredniej pomocy duchowej, a także materialnej jest realizacją naszego charyzmatu: głoszenie Miłości Miłości Miłosiernej każdemu człowiekowi – bez osądzania wspieranej osoby. Nie osądzamy wspieranej osoby, dlaczego jest w takiej sytuacji życiowej, tylko staramy się pomagać, staramy się aby Jezus wszedł w życie tej osoby. Naszą posługę można zobaczyć na stronie www.male-dusze.com.pl/pomagamy .
Focolare (pp. Jadwiga i Wojciech P) – misją Focolare jest pokazywać Jezusa przez życie Ewangelią i budowanie jedności w swoim środowisku życiowym. Narzędziem są spotkania we wspólnocie członków wraz z egzystencjalnym odniesieniem się do comiesięcznych „słów życia” – jak w minionych dniach udało mi się żyć tym słowem. Sprawdzoną drogą budowania jedności jest też powracanie do źródeł: gdy zaczyna się coś źle dziać w życiu, to dobrze jest wspomnieć początki, które pociągnęły do naruszanego dobra (więzi, relacji, wspólnoty) oraz odnowić „miłości pakt wzajemnej”’. Świadomość i umiejętność dojrzałego towarzyszenia jest uniwersalnym doświadczeniem, także w ruchu Focolare.

Ruch Światło-Życie (ks. Marcin M.). Założyciel ruchu ks. Franciszek Blachnicki był otwarty na wyzwania czasów, stąd żywotność charyzmatu oazowego i przynaglenie do wierności mu. Dodatkową motywacją dla kapłana życia chryzmatem może być doświadczenie ewangelizowania w szkole, wymagające nie tylko odpowiedniej wiedzy, ale i otwartości na nawet najbanalniejsze spotkania, które traktowane w duchu uprzedzającej życzliwości i przychylności zjednują uczniów i otwierają ich na Ewangelię. Wartym docenienia jest otwartość nowej pary diecezjalnej Domowego Kościoła na kontakty z innymi ruchami. Ponadto już sama świadomość istnienia niemałego grona ochrzczonych, którzy pozostają na marginesie Kościoła przynagla do otwartości dla ich powrotu do Kościoła.

Sodalicja Mariańska. Po dłuższym czasie nieobecności (założenie w Łodzi w 1983r.) wyłoniła się odnowicielska grupka w par. Matki Bożej Dobrej Rady przy ul. Wodnej w Łodzi (księża Salezjanie). Formacja odbywa się na podstawie materiałów przysyłanych z centrali.

Neokatechumenat (p. Jadwiga i Jerzy B.). Świeżość charyzmatu – zawsze grozi nam rutyna, we wszystkim, co przeżywamy, również w małżeństwie, tak samo w kapłaństwie,  tak samo we wszystkich działaniach.”Odnawiać pierwotną miłość”, ciągle na nowo wołać o Ducha Św. to jest konieczne. W następnym punkcie : doświadczamy tego, że „każdy człowiek ma swój czas, idzie po swojemu”. Dlatego Droga trwa długo, idzie się od etapu do etapu zawsze respektując wolność człowieka, często mocno poranionego, aby mógł dojrzewać bez ” wyręczania  i kierowania”.”Lepiej jest być w niewielkiej liczbie, ale wciąż postępując”. No i wreszcie jedność: nie ma wspólnoty chrześcijańskiej bez jedności i miłości. Po tym poznają, że należymy do Chrystusa jeśli zobaczą naszą jedność i miłość. Bez tego możemy byc klubem sympatycznych ludzi, ale nie Kościołem. A prawdą jest,że jesteśmy grzesznikami, którzy wciąż potrzebują nawrócenia. O tym przekonuje nas Duch Św.

Co do pktu 2 dobra propozycja, wszelako potrzebuje ona jednego istotnego elementu: akceptacji, czy nawet więcej – zaproszenia ze strony  proboszcza. Być może Rada Ruchów powinna rozważyć zwrócenie się do proboszczów z sugestią włączenia do programu przygotowań do bierzmowania jakiegoś rodzaju zachęty do uczestnictwa w dalszej formacji duchowej, bo jak mówił św. Jan Paweł II w dzisiejszym świecie nie wystarczy chodzić w niedzielę do kościoła. Wtedy trzeba by było zredagować i wysłać do wszystkich parafii list z taką prośbą, a wszystkie rzeczywistości będą gotowe wysyłać swoich „emisariuszy” na  spotkania z młodzieżą.

Ogólne sugestie:
Przedstawiciel Stowarzyszenia Rodzin Katolickich zachęcił do włączania się w ogólnołódzką drogę krzyżową, i nie poprzestawaniu na nabożeństwach w swoich partykularnych wspólnotach – stosownie do słów Jezusa: To należało czynić – i tamtego nie zaniedbać (Łk 11, 42).

Przedstawiciel Ruchu Światło-Życie zasugerował praktykę korzystania z przygotowań do bierzmowania w parafii i – na zakończenie przygotowań – przedstawiać się młodzieży, jako możliwość włączenia się w konkretną wspólnotę wiary i chrześcijańskiego zaangażowania.

Poruszona też została sytuacja zdominowania liturgii parafialnej przez jedną ze wspólnot, co w konsekwencji zniechęca (przykład udzielania chrztu na sposób neokatechumenalny podczas parafialnej celebracji Wigilii Paschalnej).

* * * * *

Zapraszam na doroczne spotkanie  Rady Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich naszej Archidiecezji na środę 17 maja godz. 19.00 w sali Duszpasterstwa Młodzieży przy ul. Skorupki 13.  Jak zwykle część pierwsza, połączona ze wspólną modlitwą, poświęcona będzie refleksji nad duchowością i życiem ruchów.

Jako tekst do namysłu proponuję wypowiedź Ojca Świętego Franciszka skierowaną do uczestników III Światowego Kongresu Ruchów Kościelnych i Nowych Wspólnot (Rzym 2014).

Jak wskazówki Ojca Św. Franciszka (podane niżej) można i należałoby zastosować w moje wspólnocie?
1.       Przede wszystkim konieczne jest zachowanie  świeżości charyzmatu — aby ta świeżość nie uległa zniszczeniu!
2.       Inna sprawa dotyczy sposobu przyjmowania ludzi naszych czasów, zwłaszcza młodzieży, i towarzyszenia im;
3.       Inna wskazówka dotyczy tego, żeby nie zapominać, iż najcenniejszym dobrem, pieczęcią Ducha Świętego jest jedność.

Słowo pp. Franciszka do uczestników III Światowego Kongresu Ruchów Kościelnych i Nowych Wspólnot.
W dniach 20-22 listopada w siedzibie Papieskiego Międzynarodowego Kolegium «Maria Mater Ecclesiae» w Rzymie odbywał się III Światowy Kongres Ruchów Kościelnych i Nowych Wspólnot, zorganizowany przez Papieską Radę ds. Świeckich. W obradach na temat: «Radość Ewangelii — radością misyjną» (por. «Evangelii gaudium», 21), uczestniczyli przedstawiciele ruchów kościelnych i 9 nowych wspólnot najbardziej rozpowszechnionych na świecie. W ostatnim dniu obrad Ojciec Święty przyjął na audiencji w watykańskiej Sali Klementyńskiej uczestników kongresu z przewodniczącym Rady kard. Stanisławem Ryłką oraz sekretarzem bpem Josefem Clemensem i wygłosił do nich następujące przemówienie:

Drodzy Bracia i Siostry, dzień dobry!

Z przyjemnością przyjmuję was przy okazji kongresu, zorganizowanego przy wsparciu Papieskiej Rady ds. Świeckich. Dziękuję kard. Ryłce, również za jego słowa, i bpowi Clemensowi. W centrum waszej uwagi w tych dniach są dwa istotne elementy życia chrześcijańskiego: nawrócenie i misja. Są one ze sobą ściśle związane. W istocie bez autentycznego nawrócenia serca i myśli nie głosi się Ewangelii, a jeżeli nie otworzymy się na misję, nie jest możliwe nawrócenie, i wiara staje się jałowa. Ruchy i nowe wspólnoty, które reprezentujecie, zmierzają już ku etapowi dojrzałości kościelnej, co wymaga czujnej postawy ustawicznego nawracania się, aby coraz bardziej ożywiać i czynić owocnym zapał ewangelizacyjny. W związku z tym pragnę wam przedstawić parę sugestii na waszą drogę wiary i życia kościelnego.

Przede wszystkim konieczne jest zachowanie świeżości charyzmatu — aby ta świeżość nie uległa zniszczeniu! Świeżość charyzmatu! Odnawiając wciąż «pierwotną miłość» (por. Ap 2, 4). Z czasem bowiem wzrasta pokusa zadowolenia się, skostnienia w schematach, które dają poczucie bezpieczeństwa, lecz są sterylne. Pokusa zamknięcia w klatce Ducha — to jest pokusa! Jednakże «rzeczywistość jest ważniejsza od idei» (por. adhort. apost. Evangelii gaudium, 231-233); choć pewna instytucjonalizacja chryzmatu jest potrzebna, aby mógł przetrwać, nie należy się łudzić, że zewnętrzne struktury są w stanie zagwarantować działanie Ducha Świętego. Nowość waszych doświadczeń nie leży w metodach i formach, choć i one są ważne, lecz w gotowości do odpowiadania z nowym entuzjazmem na wezwanie Pana: to właśnie jest odwaga ewangeliczna, która umożliwiła narodziny waszych ruchów i nowych wspólnot. Jeżeli broni się form i metod dla nich samych, nabierają one charakteru ideologicznego, stają się dalekie od rzeczywistości, która wciąż ewoluuje; jeżeli będą zamknięte na nowość Ducha, zduszą sam charyzmat, który je zrodził. Trzeba wciąż powracać do źródeł charyzmatów, a odzyskacie zapał do mierzenia się z wyzwaniami. Wy nie przeszliście takiej szkoły duchowości; nie stworzyliście w ten sposób instytucji duchowości; nie macie jakiejś grupki… Nie! Ruch! Zawsze w drodze, zawsze w ruchu, zawsze z otwartością na niespodzianki Boga, które przychodzą w harmonii z pierwszym powołaniem ruchu, owym charyzmatem, który jest u podstaw.

Inna sprawa dotyczy sposobu przyjmowania ludzi naszych czasów, zwłaszcza młodzieży, i towarzyszenia im (por. adhort. apost. Evangelii gaudium, 105-106). Jesteśmy częścią ludzkości zranionej — musimy to sobie powiedzieć! — w której wszystkie instytucje wychowawcze, zwłaszcza ta najważniejsza — rodzina — doświadczają poważnych trudności po trosze wszędzie na świecie. Współczesny człowiek przeżywa poważne problemy z tożsamością i ma trudności z dokonywaniem swoich wyborów; dlatego ma skłonność do ulegania wpływom, do oczekiwania od innych, że podejmą ważne życiowe decyzje. Trzeba oprzeć się pokusie wyręczania osób i kierowania nimi, nie czekając, aż naprawdę dojrzeją. Każdy człowiek ma swój czas, idzie po swojemu, i powinniśmy towarzyszyć mu w tej drodze. Postęp moralny czy duchowy, uzyskany przez bazowanie na niedojrzałości ludzi, jest pozornym sukcesem, który musi nieuchronnie skończyć się porażką. Lepiej jest być w niewielkiej liczbie, ale wciąż postępując, nie dążąc do tego, żeby się pokazać! Wychowanie chrześcijańskie bowiem wymaga cierpliwego towarzyszenia, z umiejętnością wyczekania przez czas potrzebny każdemu, tak jak Pan postępuje z każdym z nas — Pan jest cierpliwy w stosunku do nas! Cierpliwość jest jedyną drogą do tego, by kochać naprawdę i prowadzić osoby do szczerej relacji z Panem.

Inna wskazówka dotyczy tego, żeby nie zapominać, iż najcenniejszym dobrem, pieczęcią Ducha Świętego jest jedność. Jest ona najwyższą łaską, którą Jezus uzyskał dla nas na krzyżu, łaską, którą jako zmartwychwstały wyprasza dla nas nieustannie, pokazując Ojcu swoje chwalebne rany: «Jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, by świat uwierzył, że Ty Mnie posłałeś» (J 17, 21). Aby świat uwierzył, że Jezus jest Panem, musi widzieć jedność chrześcijan, a jeżeli widoczne są podziały, rywalizacja i oszczerstwa, terroryzm plotek — bardzo proszę… jeżeli widać te rzeczy, niezależnie od tego, jaka byłaby przyczyna, to jak można ewangelizować? Pamiętajcie o tej drugiej zasadzie: «Jedność przeważa nad konfliktem» (por. adhort. apost. Evangelii gaudium, 226-230), bowiem brat o wiele więcej znaczy od naszych osobistych pozycji — za niego Chrystus przelał swoją krew (por. 1 P 1, 18-19), za moje idee nie przelał niczego! Poza tym nie może być prawdziwej jedności w jakimś ruchu czy w jakiejś nowej wspólnocie, jeżeli nie włączy się ona w większą wspólnotę, którą jest nasza święta matka, Kościół hierarchiczny. Całość jest ważniejsza niż część (por. adhort. apost. Evangelii gaudium, 234-237), i część ma sens w odniesieniu do całości. Ponadto jedność polega także na podejmowaniu razem i zjednoczeni najważniejszych kwestii, takich jak życie, rodzina, pokój, walka z ubóstwem — z jego wszystkimi formami, wolność religijna i wolność wychowania. W szczególności ruchy i wspólnoty są powołane do współdziałania, aby przyczyniały się do zaleczania ran spowodowanych przez zglobalizowaną mentalność, która centralne miejsce przyznaje konsumpcji, zapominając o Bogu i istotnych wartościach egzystencji.

Aby zatem osiągnąć dojrzałość kościelną, podtrzymujcie — powtarzam to — świeżość charyzmatu, szanujcie wolność osób i zawsze starajcie się o jedność. Nie zapominajcie jednak, że aby osiągnąć ten cel, nawrócenie musi być misyjne: siła do przezwyciężania pokus i braków pochodzi z głębokiej radości, jaką daje głoszenie Ewangelii, które jest u podłoża wszystkich waszych charyzmatów. W istocie, «kiedy Kościół wzywa do zaangażowania ewangelizacyjnego, nie czyni nic innego, jak wskazuje chrześcijanom prawdziwą dynamikę osobistej realizacji» (adhort. apost. Evangelii gaudium, 10), prawdziwą motywację do odnawiania swojego życia, ponieważ misja jest uczestnictwem w misji Chrystusa, który nas poprzedza i zawsze nam towarzyszy w ewangelizacji.

Drodzy bracia i siostry, daliście już wiele owoców Kościołowi i całemu światu, a przyniesiecie jeszcze inne, większe, z pomocą Ducha Świętego, który zawsze wzbudza i odnawia dary oraz charyzmaty, i dzięki wstawiennictwu Maryi, która nieustannie wspomaga swoje dzieci i im towarzyszy. Idźcie naprzód — bądźcie zawsze w ruchu… Nigdy się nie zatrzymujcie! Zawsze w ruchu! Zapewniam was o mojej modlitwie i proszę, abyście modlili się za mnie — naprawdę tego potrzebuję — i z serca wam błogosławię.

[Oklaski…] Teraz proszę was, abyście wszyscy razem pomodlili się do Matki Bożej, która zaznała tego doświadczenia zachowywania zawsze świeżości pierwszego spotkania z Bogiem, abyście postępowali naprzód z pokorą, ale zawsze będąc w drodze, respektując czas osób. A także, abyście nieustannie dbali o to, by mieć serce misyjne. [Zdrowaś Maryjo… Błogosławieństwo…].