29.03.2017
Abp Jędraszewski: prosimy dla siebie o łaskę mocy, by być jasnym światełkiem, odbijającym światło Chrystusa dla ludzi będących w ciemności
15:55 | 06.01.2017 | Wyświetleń: 867
zmniejszoneIMG_9000

„Rozbłysła nad nami światłość Chrystusa, za nią Bogu dziękujemy, za nią także Boga wysławiamy, a dziękując  i wysławiając naszego Pana i Ojca, jednocześnie prosimy dla siebie o łaskę mocy, by być jasnym światełkiem, odbijającym światło Chrystusa dla ludzi, którzy wciąż jeszcze z własnej i nie własnej winy, tworzą ową społeczność krajów mroku i ciemności!”- mówił wiceprzewodniczący  Konferencji Episkopatu Polski.

Łódzkie uroczystości Objawienia Pańskiego – Trzech Króli, rozpoczęła Msza św. w kościele p.w. Zesłania Ducha Świętego przy Placu Wolności w centrum miasta, której przewodniczył metropolita łódzki, ksiądz arcybiskup Marek Jędraszewski. Zebranych w świątyni, na początku Mszy św., przywitał proboszcz parafii ks. kan. Paweł Lisowski.

Podczas swojej homilii, przypomniał zebranym znaczenie i symbolikę obchodzonego święta. – „Dzisiejsza uroczystość Objawienia Pańskiego, w sposób szczególny podkreśla to, że Chrystus objawił się wszystkim, także narodom pogańskim, przynosząc im światło. Światło na ich drogach, na drogach ich życia, by nie błądzili, by nie zderzali się z niedostrzegalnymi przez nich murami i trudnościami, by wiedzeni światłem Chrystusa, szli odważnie i mężnie na ostateczne z Nim spotkanie w domu Ojca bogatego w Miłosierdzie.”- podkreślił metropolita łódzki.

Ksiądz arcybiskup nawiązując do ewangelii św. Mateusza, odczytanej podczas liturgii, zwrócił uwagę wiernych na postacie trzech mędrców przybyłych za gwiazdą, która przywiodła ich do Betlejem, by oddać pokłon Nowonarodzonemu.  –„Oni nie zlekceważyli tego co dostrzegli, bo szukali przyczyn, bo taka jest postawa ludzi mądrych, którzy nie lekceważą sobie faktów, realnie zdarzających się spraw. Ale szukają otwartym i mężnym umysłem, niekiedy przedzierając się przez trudności. Tak było w przypadku trzech mędrców, którzy idąc za gwiazdą znaleźli się w Jerozolimie, a szukając Zbawiciela, wprowadzili w przerażenie okrutnego króla Heroda, jego i całe miasto.”– podkreślił Pasterz Kościoła łódzkiego.

– „Trzej mędrcy, którzy przybyli do Betlejem – mówił dalej arcybiskup, swoimi darami wskazali kim On dla nich jest. Złoto wskazywało na królewską godność Chrystusa, polegającą na tym, że miłość ostatecznie zwycięża świat, a miłosierdzie pokonuje wszelka złość i nienawiść. Kadzidło było przejawem ich wiary, że to dziecko, nie różniące się niczym od innych dzieci narodzonych, jest prawdziwie Bożym Synem i przynależy Mu się boska cześć. Mirra, ten dar mówi o tym, że Jezus z Nazaretu, Boży Syn będzie musiał cierpieć i oddać swoje życie za zbawienie świata. W tych darach trzech mędrców, wyraża się ich głęboka wiara.” – zauważył metropolita.

Przed błogosławieństwem, ksiądz arcybiskup podziękował wszystkim tym, dzięki którym uroczystość Objawienia Pańskiego, jest dniem wolnym od pracy, gdyż to właśnie z Łodzi, wyszła ta inicjatywa obywatelka. Wyraził także wdzięczność, za liczną obecność i zaangażowanie w przygotowanie i przeprowadzenie Orszaku Trzech Króli, który rozpoczął się zaraz po zakończeniu Mszy św. i  przeszedł ulicą Piotrkowską, główną ulicą Łodzi, do katedry św. Stanisława Kostki.

Święto Trzech Króli to Święto Objawienia Pańskiego. Historia tego Święta sięga trzeciego wieku. To, obok Wielkanocy, najstarsze święto chrześcijan. Przypomina, że narodzony Jezus Chrystus objawił się nie tylko narodowi wybranemu, ale wszystkim ludziom wszystkich stanów i kontynentów. Mędrcy mieli przynieść Dzieciątku złoto, kadzidło i mirrę. Trzech Króli kończy okres Bożego Narodzenia. W Polsce z kalendarza świąt państwowych Trzech Króli wykreślił w 1960 roku Władysław Gomułka. Po raz pierwszy po długoletniej przerwie było dniem wolnym od pracy 6 stycznia 2011 roku. To w Łodzi rozpoczął swoją działalność komitet na rzecz powrotu Święta Trzech Króli jako dnia wolnego od pracy. Tradycyjnie już ulicami Łodzi przechodzi barwny Orszak na czele którego jadą trzej mędrcy. Towarzyszą im licznie zgromadzeni Łodzianie.