Kard. Marx w rocznicę wojny: Kościół musi być budowniczym mostów i niosącym pokój!
12:35 | 01.09.2014 | Wyświetleń: 349

Kościół musi być budowniczym mostów i niosącym pokój. Nasze doświadczenia związane z wojną zobowiązują nas by nieść świadectwo pokoju – mówił w gliwickiej katedrze przewodniczący Episkopatu Niemiec kard. Reinhard Marx, podczas Mszy św. sprawowanej z abp. Stanisławem Gądeckim jako wspólne upamiętnienie 75. rocznicy wybuchu II wojny światowej przez biskupów z Polski i Niemiec.

Kościół czy Kościoły nie mogą być przeciwstawieniem narodów. Nie wolno im być narzędziem selekcjonowania. Kościół musi być budowniczym mostów pojednania i niosącym pokój. Nasze doświadczenia związane z wojną, terrorem czy przemocą w Iraku, Syrii czy na Ukrainie zobowiązują nas jako chrześcijan by nieść świadectwo pokoju, walczyć o godność wszystkich bez wyjątku ludzi – podkreślił kard. Marx.

Przewodniczący Konferencji Biskupów Niemieckich wyraził przekonanie, że podczas Mszy św. w Gliwicach „powinniśmy złożyć zobowiązanie, że będziemy wspólnie kroczyć tą drogą i dołożymy wszelkich starań byśmy jako Kościół, szczególnie jako Kościół katolicki, tę uniwersalność wszystkich narodów objęli i by żywo podtrzymać ducha jedności

Kard. Marx wyraził radość, że 75 lat od wybuchu II wojny światowej wspólnie mogą się modlić biskupi polscy i niemieccy. – Niektórzy uważają to za cud, że dzisiaj niemiecki biskup i kardynał może uczestniczyć we Mszy w Gliwicach. Ale czyż troska o pokój i sprawiedliwość nie jest zadaniem Kościoła? To nie jest cud, to jest nasze głoszenie Ewangelii – skonkludował.

Zdaniem hierarchy, Kościół i naród jest skazany na to, aby żyć razem ze sobą i aby razem iść w stronę Boga. Ta droga nie jest łatwa – mówił – zwłaszcza gdy pomyślimy o sytuacji przed 75. laty, ale chrześcijanie, nie tylko biskupi czy księża, ale i świeccy, bardzo często realizowali tę wizję wspólnej pielgrzymki w stronę Boga i pojednania. Dzisiaj ponownie chcemy obrać ten kierunek – zapewnił.

Mówił też, że przebaczenie w duchu Ewangelii nie jest obowiązkiem Kościoła, ale jest jego wielkim wyzwaniem. Jest ważne bowiem by pokazać prawdziwą historię, by oczyścić wspomnienie, ale też zwrócić uwagę i uwrażliwić jak ważne są wspólnota i jej pielęgnacja oraz dalszy jej rozwój.

– Nic nie jest rzeczą oczywistą w naszym życiu. Codziennie otrzymujemy nowe możliwości i zadania. To dotyczy również kontaktów między Niemcami i Polską, między Kościołem w Polsce i Kościołem w Niemczech. W zjednoczonej Europie mamy obowiązek jako Kościół być tym, który niesie sprawiedliwość, pokój i przebaczenie. Musimy walczyć z izolacją, nacjonalizmem w naszym życiu czy miejscu pracy. Możemy przeciwstawić się temu poprzez modlitwę, udział w liturgii, wspólnych pielgrzymkach wszystkich narodów – wskazywał.

Kard. Marx, który urodził się już po wojnie, przyznał też w kazaniu, że często pytał samego siebie: jak to było możliwe, że w kraju o tradycji chrześcijańskiej, gdzie zdecydowana większość ludzi była ochrzczona, w którym znane było 10 przykazań i nauka Jezusa – znalazło się miejsce przemocy i było źródłem morderczej wojny. – To nie jest prawdą, że z biegiem czasu maleje przestrach. Ten przestrach rośnie jeśli nie znajdzie się odpowiedzi i nie wyjaśni wszystkich niejasności dlatego tak ważne jest to dzisiejsze wspomnienie, jako obowiązek dla nas wszystkich, by nie zapomnieć o tym wielkim zadaniu Kościoła: wystąpić jako uzdrowienie dla wszystkich ludzi, być zaproszeniem dla wszystkich narodowości dać świadectwo jedności dla całej ludzkości – zaznaczył.

Przewodniczący Episkopatu Niemiec stwierdził, że II wojna światowa odzwierciedliła wszelkie przerażające wyobrażenia, jakie kojarzymy z wojną. – Dopuszczono się upodlenia, przemocy i całkowitego zniszczenia. To, co wtedy wyszło z Niemiec, wstrząsa do dnia dzisiejszego nas – Kościół w Niemczech. Dotknięci, stoimy przed tą rzeczywistością, że w czasie wojny ówczesny Kościół niemiecki nie potępił tego aktu – mówił.

Jego zdaniem to, że ludzie w duchu Ewangelii, mimo takich doświadczeń, na nowo się odrodzili i poszli drogą przebaczenia, można odczytywać jako wielki cud i łaskę Boga. – W ten sposób wielkie dzieło polsko-niemieckiego przebaczenia jest tak oczywiste jak architektura naszych europejskich domów – dodał, przypominając, że „do wielkich budowniczych tego pojednania należy kard. Kominek, autor listu biskupów polskich do biskupów niemieckich czy niezapomniany św. Jan Paweł II”.

Kard. Marx podkreślił także wielką rolę uczniów i studentów, młodzieży i członków przeróżnych wspólnot parafialnych, którzy troszczą się o kontakty polsko-niemieckie i utrzymują żywe kontakty z miastami i parafiami w obydwu krajach. Niemiecki hierarcha zaznaczył, że swoją wizytą do Polski, pierwszą jako przewodniczącego Episkopatu, chciał podkreślić wagę tych kontaktów. – Dzisiejszy dzień jest spojrzeniem w przeszłość – wspomnieniem, ale nade wszystko patrzeniem z odwagą w przyszłość – dodał.

Msza w gliwickiej katedrze była głównym punktem modlitwy biskupów w rocznicę II wojny światowej. Wspólnie odprawili ją przewodniczący Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki i przewodniczący Episkopatu Niemiec kard. Reinhard Marx.

http://ekai.pl/wydarzenia/temat_dnia/x81589/kard-marx-w-rocznice-wojny-kosciol-musi-byc-budowniczym-mostow-i-niosacym-pokoj/