Zakończył się Festyn Miłosierdzia
17:16 | 10.04.2010 | Wyświetleń: 134
phpYZa928.JPG

Kilkaset osób uczestniczyło w Festynie Miłosierdzia, który odbył się 10 kwietnia w Łodzi. Tegoroczna edycja spotkania miała wyjątkowy charakter, bo odbywała się w cieniu tragedii w Smoleńsku.

Zamiast zabawy i koncertów, był stonowany nastrój i modlitwa. Festyn zaczął się w Parku Słowackiego (dawniej Wenecja), gdzie w trakcie zabawy Faustyna Kowalska poczuła, że jest powołana do służby Bogu. Później uczestnicy festynu przeszli do kościoła św. Faustyny, znajdującego się na trasie jej marszu do katedry. Stamtąd, w procesji, na czele której niesione były relikwie orędowniczki Miłosierdzia Bożego, wierni przeszli do katedry.
W bazylice pokazana została inscenizacja związana z Dzienniczkiem św. Faustyny, a abp Władysław Ziółek wygłosił krótkie słowo. Nawiązał w nim do tajemnicy Bożego Miłosierdzia. „Właśnie w niej łączą się trzy wydarzenia – mord katyński, śmierć Jana Pawła II i dzisiejsza tragedia” – mówił abp Ziółek.
Na zakończenie nabożeństwa nastąpiło poświęcenie relikwiami i rozdanie „Chlebków Miłosierdzia”.