17.12.2017
Rzym: rozpoczął się I Światowy Kongres Miłosierdzia
09:12 | 03.04.2008 | Wyświetleń: 93

W rzymskiej Bazylice św. Jana na Lateranie rozpoczęły się 2 kwietnia obrady I Światowego Apostolskiego Kongresu Miłosierdzia. Spotkanie, które potrwa do 6 kwietnia zainaugurowała przedpołudniowa Msza św. pod przewodnictwem Benedykta XVI. Do Rzymu przybyli licznie czciciele Bożego Miłosierdzia z całego świata.

Uczestników kongresu powitał kardynał Camillo Ruini. Wikariusz papieski dla diecezji Rzymu podkreślił, że rozpoczyna się on w trzecią rocznicę „powrotu Jana Pawła II do domu Ojca”.

„Organizując ten kongres w Rzymie wypełniamy niewątpliwie wolę Jana Pawła II, który umieścił Boże Miłosierdzie w centrum swego życia duchowego, swojego świadectwa apostolskiego i swego nauczania, poświęcając Bożemu Miłosierdziu swoją drugą encyklikę „Divies in misricordia”, beatyfikując i kanonizując siostrę Faustynę Kowalską i dedykując Bożemu Miłosierdziu druga niedzielę wielkanocną” – powiedział kardynał. „Sam papież wcielał w życie odwiedzając rzymskie parafie i szpitale” – dodał kard. Ruini.

Włoski hierarcha przypomniał, że św. Faustyna miała wizję, że Boże Miłosierdzie będzie czczone w Krakowie i w Rzymie. Podkreślił, że to Jan Paweł II zmobilizował Kościół Rzymu, aby głosił Boże Miłosierdzie w Wiecznym Mieście i całych Włoszech. Kardynał wyraził życzenie, aby kongres przyczynił się do nowego zapału misyjnego w Kościele Rzymu oraz wszystkich siostrzanych diecezjach.

„Dziękujmy Zmartwychwstałemu Panu i jego wiernemu słudze Janowi Pawłowi II” – powiedział witając zgromadzonych kard. Christoph Schönborn, inicjator rzymskiego zgromadzenia. W sposób szczególny podziękował za obecność kard. Stanisławowi Dziwiszowi. Przypomniał słowa kard. Joachima Meisnera, który określił osobę metropolity krakowskiego jako „żywy znak” przypominający Jana Pawła II. Metropolita Wiednia wezwał do modlitwy i solidarności z wszystkimi tymi, którzy nie mogli przybyć na kongres. Wyraził nadzieję, że kongres w Rzymie zaowocuje podobnymi spotkaniami: narodowymi i kontynentalnymi.

Pozdrawiając uczestników kongresu kard. Stanisław Dziwisz przedstawił się obecnym jako „don Stanislao”, ksiądz Stanisław, bo, jak podkreślił, niemało jest tych, którzy znają go pod tym imieniem. „Chciałbym was także pozdrowić, i mam nadzieję, że nie będzie to nadużyciem, w imieniu Jana Pawła II” – dodał
kardynał. „On i siostra Faustyna to dwoje głosicieli Bożego Miłosierdzia, miłosiernej miłości. To oni zgromadzili nas tu, wokół tej wielkiej tajemnicy, która odkrywamy coraz bardziej. A teraz jest ktoś trzeci, kto bardzo nam pomaga odkrywać tajemnicę Bożego Miłosierdzia: Benedykt XVI” – mówił metropolita krakowski, przypominając ostatnie wypowiedzi papieża na ten temat oraz jego wizyty w sanktuarium w Łagiewnikach.

Kardynał jako jego kustosz zaprosił tam wszystkich czcicieli Bożego Miłosierdzia, podkreślając, że Kraków „ma ten przywilej, że jest miastem, z którego orędzie Bożego Miłosierdzia promieniuje na cały świat”. „Czujemy się uprzywilejowani, a zarazem zobowiązani, ażeby być sługami, jak była św. Faustyna i Jan Paweł II: sługami Bożego Miłosierdzia” – powiedział kard. Dziwisz.

Podziękował kardynałowi Camillo Ruiniemu, wikariuszowi papieża dla diecezji rzymskiej, za to, że już dawno otworzył ją na kult Bożego Miłosierdzia, ustanawiając kościół Ducha Świętego w pobliżu Watykanu jego stołecznym sanktuarium oraz wszystkim kardynałom i biskupom, którzy odkryli, „że ten kult daje możliwość przemienienia naszego zeświecczonego dziś społeczeństwa, które żyje tak, jakby Boga nie było”.

W referacie wprowadzającym kard. Schönborn przypomniał ostatnie chwile życia Jana Pawła II . Wyznał, że gdy dowiedział się, że papież umiera, to modlił się, aby „Pan wziął Go do siebie w Niedzielę Bożego Miłosierdzia”. To że zmarł w wigilię tego dnia arcybiskup Wiednia określił jako „podpis Nieba” pod całym życiem Jana Pawła II. Przypomniał słowa papieża, które wygłosił w Łagiewnikach w 1997 r., że Orędzie Bożego Miłosierdzia w dużym stopniu naznaczyło obraz jego pontyfikatu.

Metropolita Wiednia nawiązał także do zawierzenia całego świata Bożemu Miłosierdziu z 2002 r. nazywając je „testamentem Wielkiego Papieża” a wezwanie do bycia „świadkami Miłosierdzia” uważa za zadanie dla wszystkich wierzących.

Kard. Schönborn podkreślił, że Jan Paweł II widział w orędziu siostry Faustyny odpowiedź na „nie dające się opisać zło XX w., którego sam był świadkiem: narodowego socjalizmu oraz niewyobrażalnego cierpienia polskiego narodu pod okupacją nazistowską a później komunizmu”, a także na wszystkie wielkie wyzwania naszych czasów.

Metropolita Wiednia mówił także o najważniejszych punktach nauki o Bożym Miłosierdziu. Rozważał znaczenie „Bożego miłosierdzia w Starym Testamencie”, mówił o „Jezusie jako uosobieniu Bożego Miłosierdzia” oraz jak sami możemy głębiej żyć „tajemnicą miłosierdzia”.

Kardynał przestrzegł przed współczesnym fałszywym rozumieniem miłosierdzia jakim jest m.in. zgoda na eutanazję. „Eutanazja jest morderstwem, nawet wtedy, gdy jest ukryta pod płaszczykiem miłosierdzia” – zaznaczył i dodał: „Litość jest podstawową ludzką postawą. Jeśli nie, to brak miłosierdzia jest równy byciu nieludzkim”. „Powinniśmy być bardziej miłosierni, aby być bardziej ludzcy” – podkreślił.

Austriacki hierarcha wskazał także, że „miłosierdzie jest konkretem”. „Nie dotyczy kiedykolwiek i wszystkich lecz, tych tu i teraz, którzy potrzebują mojej pomocy. Przecież wszyscy potrzebujemy pomocy. Wszyscy potrzebujemy litości!” – mówił i podkreślił, że „zatwardziałość serca jest przeciwieństwem miłosierdzia” i „przyczyną ludzkiego cierpienia”.

Tematem drugiego dnia obrad będzie „Tajemnica Bożego Miłosierdzia jako skarb Kościoła”. Konferencję wygłosi kard. Audrys Bačkis z Wilna, a następnie swoje świadectwa przedstawią kard. Philippe Barbarin z Lyonu i apostoł nowej ewangelizacji br. Daniel Ange.